Copyright © Monochrome
Design by Dzignine
środa, 26 grudnia 2012

pucu, pucu, chlastu, chlastu czyli porządki na 2013

Jak widać na moim kawałku blogosfery,  wprowadzam małe porządki i oficjalnie przygotowuję się do nowego roku.

(http://ffffound.com/image/d3b0e59cd15c0ba400c3012b30ea31e4c2c1627c)
Powiadają, że osobowość człowieka zmienia się co 7 lat.  2013 wprowadzi mnie w kolejną 7-mio latkę, więc czas zmienić i szablon. Nie to, że kolejny zmienię za 7 lat… ;) po prostu, potrzeba jest zmiana, wprowadzenie rozruchu.  Nie wiem ile w tym prawdy czy ezoteryki, wiem, że trzeba działać.
Pracuję nad logiem – to u góry prawdopodobnie jest tymczasowe, dopieszczam szablon, bawię się z kodem źródłowym, opisuję nieopisane labele w postach. A wszystko to z poczucia winy, że ostatnio dałam ciała jeżeli chodzi o posty.
Pytanie też do Was – co zmienić, co poprawić – wizualnie i nie tylko ? Nie mówię, że się do tego dostosuję – bo mój blog jest moim kawałkiem życia, kawałkiem mnie, moich pokręconych i nie do końca składnych myśli,  którymi dzielę się z wami czyli resztą świata – ale pomocna dłoń i konstruktywna krytyka jest mile widziana. Pomoże mi wypracować jakiś kompromis. Pozdro i następny post już typowo kosmetyczny.

wtorek, 25 grudnia 2012

Wesołych Świąt!


MerryChristmasLogoVector-no-bar
Korzystając z wolnej chwili…
Najserdeczniejsze życzenia
Cudownych świąt Bożego Narodzenia,
Ciepła i wielkiej radości,
Miłych oraz hojnych gości,
i zdrowia – bo jego nigdy dosyć,
i spełnienia marzeń – bo warto marzyć i spełniać te marzenia.
czwartek, 20 grudnia 2012

kosmetycznie niekosmetycznie z miasta Kopernika


Ostatnio zaniedbałam trochę bloga. Brak czasu….ale skoro dzisiaj wyjątkowo mam luźniejszy dzień, postanowiłam skrobnąć co nieco. Dzisiaj nadaję prosto z Torunia, z hotelowego łóżka. Toruń jest uroczy i mimo tego ze pogoda ostatnio niezbyt sprzyja szwendaniu się po mieście, 3 spacerki zaliczyłam. Zrobiłam też rozeznanie po sklepach.. tak więc odwiedziłam i Naturę i Hebe i Super-Pharm. W tych dwóch ostatnich ludzi jak mrówków i nic ciekawego.  Wracam do Torunia na kolejny tydzień w styczniu, tak wiec mam nadzieję, że trafię na mniejszy ruch, na fajniejsze promocje i ciekawsze zdobycze. Taka mała motywacja do efektywnych wyników w pracy.
A ponieważ klimat przedświąteczny w uliczkach starego miasta jest rewelacyjny, wstawiam kilka fotek:
DSC_1223
DSC_1247
DSC_1260
DSC_1262
DSC_1280
DSC_1283
A teraz dwie foty kosmetyczno-wstępnie-poglądowe. Kupiłam tinty do ust z Bell  - zaraziłam się nimi po przeczytaniu pewnego posta z pewnego bloga – nie pamiętam dokładnie z którego. Potwierdzam pozytywną opinię. Miałam wiele tintów do ust , a ten jest bardzo podobny do mojego ulubionego. Wrzuciłam do koszyczka również żelowy liner z Rimmmel  -zapomniałam wsiąść ze  sobą linera w żelu czy w płynie czy też czarnej kredki  z domu :/ A ja bez tego jak bez ręki.  Co do Rimmelowego linera – póki co, mam pewne wątpliwości. Ale w sumie mam go na oku od kilkunastu godzin dopiero, ale mam ale… Wcześniej zadałam podstępne pytanie Pani pracującej w sklepie. – co poleca – poleciła ten liner-  nie jestem przekonana. Skusiłam się i na błyskotki z Bell na paznokcie, ale brokatowy lakier  kiepsko kryje – szkoda, mógłby być piękny. Zielony Glitter  z Sensique – to moja 3 butelka – wszystkie znikają w tajemniczy sposób bo 2-3 użyciu. Mam nadzieję, że tym razem nigdzie się nie zgubi bo uwielbiam go.
DSC_1292
Jadąc do Torunia byłam zmuszona u uzupełnienie zawartości kosmetyczki o:
szampon  ->   NIVEABaby   -  uwielbiam. Włosy są po nim świetne.
Krem ->  matyjący z SVR – może niektórym śmierdzieć, ale mimo wszystko jest dobry. Mimo wszystko skóra się świeci, ale wolniej.
Timotei Organic Delight odżywka – miałam  zieloną, postanowiłam sprawdzić tą. Na dzień dzisiejszy sprawdza się.
DSC_1293
To tyle na dzisiaj ;) Pozdrawiam zajadając się piernikiem. TORUŃSKIM.
sobota, 1 grudnia 2012

Podsumowanie ROSSMANN–40%….


DSC_1224
Skorzystałam z promocji, bo dlaczego nie ? Ostatnio mam ‘bana’ na zakupy kosmetyczne  - oszczędzam. Poza tym mam nowe postanowienie. Do tego wlecze się za mną, najpierw zapalenie krtani, potem oskrzeli, a teraz zapalenie płuc. Wewnętrzna kontrola pod kątem r’'aka i wszystkich innych nieprawidłowości zakończona pozytywnie. Poza tym zapaleniem płuc…  Jestem lekko śpiąca, ale nie chce mi się leżeć w łóżku….
Wracając do PROMO w Rosssie.. skorzystałam, ale dupy nie urywa. Nie wiem dlaczego, od jakiś dwóch lat przechodząc obok szaf kolorówkowych w Rossie, przeglądam zawartości tak od niechcenia.  Bo nuda…. NUDA, NUDA, NUDA – takie mam odczucie. I może błędne…
DSC_1306
Kupiłam podkład, bo Bourjois lubie, choć nie często po niego sięgam… Niestety nie było koloru nr 53, 52 do porównania. 53 jest o pół tonu za ciemne po  pół godzinie od aplikacji. Utlenia się, ciemnie :/
DSC_1272DSC_1270
Szukałam CZERWONEJ szminki. Podobno kolor idzie w pomarańcz  ( wg YT) .. dla mnie każda soczysta czerwień z Rimmel od Kate to taka trochę mocno w zimny ton , w róż wpada… Mimo wszystko – mój kolor. Przepięknie pachnie wiśnią.

DSC_1276DSC_1278DSC_1355
Uwielbiam. Wyglądam w niej zdrowo. To nie tylko moje zdanie. Konsystencja, formuła, opakowanie – pasują mi. Smak – nie jest tragiczny, ale zmieniłabym z  barbiowego na owocowy – jak w przypadku Rimmel od Kate.
DSC_1282DSC_1279DSC_1281DSC_1353
Pasuje do Mephisto. Od dawna mnie kusił. To nie lakier do paznokci, to TOP. I to powinno być jasno zaznaczone.    4-5 warstw i jest spoko. Solo. W kombinacjach – jedna warstwa.  Ciekawy kolorek.
DSC_1300
DSC_1323DSC_1297DSC_1324