Copyright © Monochrome
Design by Dzignine
poniedziałek, 19 listopada 2012

Essence_Peel off base coat


Produkty typu peel off  kocha się albo nienawidzi. Ja jestem wielbicielką zdubywania wszystkiego co się da się zdubać.  Moje koleżanki z niedowierzaniem kręciły głowami, jak cieszyłam się, że po ‘grzesznym’ przypaleniu schodziła ze mnie skóra. A jeszcze lepiej jak płatami, a potem peeling ;)
DSC_1046
Tak więc w trakcie zakupów, przed oczami mignęła mi ta baza, postanowiłam sprawdzić, czy to coś dla mnie. A , bo może jako gadżet się sprawdzi.

DSC_1044
DSC_1045
Moje pierwsze wrażenia są mocno mieszane. Głównie dlatego, że na moich krótkich paznokciach końcówki zdzierają się w zabójczym tempie – po jednym dniu. Pomalowałam wieczorem, poszłam spać, a następnego dnia jak wracałam z pracy, to końcówki już są niezbyt estetycznie obtarte :/
DSC_0961
DSC_0958
O bazie. Wg instrukcji nakładamy mleczną bazę na paznokieć i należy odczekać ok 10 minut do zaschnięcia bazy. W tym czasie od mlecznej barwy na paznokciu od pomalowania do wyschnięcia zmienia się  w transparentny podkład. Te 10 minut to sprawa względna- czy długo czy krótko – i tak i nie. Po wyschnięciu malujemy pazura ulubionym kolorem i voila! Dodatkowo na zaleceniach pisze, że przez następne 3 godziny unikać dłuższej ‘kąpieli’ w gorącej wodzie….
Jak wygląda samo zdzieranie typu peel off ? Czysto teoretycznie jak lakier nam się znudzi, zdzieramy go bez większych zniszczeń na płytce. Zrywanie jest mhh średnio wygodne – u mnie po dwóch warstwach  lakier nie odchodził wielkim płatem. Podejrzewam, że wszystko zależy od grubości bazy. A im grubsza baza, tym lakier jest bardziej narażony na zniszczenia. Doświadczyłam tego a) podczas pisania na klawiaturze b) podczas rozbierania dokumentów do niszczarki – zrywałam grzbiet – spiralkę.  Być może, dobrze też wymoczyć ręce. Jeszcze jedna myśl mi się nasuwa – im grubsza warstwa, tym mniejsza wydajność. Poza tym, jestem ciekawa jak to będzie wyglądać z wysychaniem bazy – czy nie zrobi się jeden wielki glut w buteleczce – pewno będę miała okazję się o tym przekonać jeszcze.
DSC_0965
DSC_0966
DSC_0969
DSC_0974
Widzę jednak wielki plus dla tego produktu w kombinacji z lakierami glitterowymi – nie kazdy przepada za ich zmywaniem. Może też jeszcze lepiej będzie współpracować po pomalowaniu utwardzaczem. Gdzieś wyczytałam, że baza ta jest rewelacyjna na częste letnie wariacje z kolorem paznokci – a nawiasem mówiąc, na wakacjach to ja raczej najmniej myślę o codziennej wariacji z kolorem…  Jak sprawdza się w innych kombinacjach – nie wiem, ale będę testować w najbliższej przyszłości…  Na dzień dzisiejszy mam mieszane uczucia.

42 komentarze:

  1. nie wiedziałam że taki bajer istnieje, ciekawe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co też ludzie nie wymyśla ;) ale istnieje :)

      Usuń
  2. Nieeeeeeee, chyba jednak wolę zmywać zmywaczem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a bo to dla takich zdubywaczy jak ja ;)

      Usuń
  3. ojoj, fajnie schodzi, ale żeby aż tak.. ja kupiłam dzisiaj to samo z tej firmy, jednak mam inną buteleczkę, zobaczymy, co ten potrafi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z inną buteleczką ? mhh ciekawa historia. Daj znać :)

      Usuń
  4. O matko, w życiu by mi do głowy nie przyszło, ze ktoś coś takiego wymysli. Ale jak znajdę to kupię ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się zastanowić, chociaż w sumie to nie jest aż tak wielki wydatek :)

      Usuń
  5. Ooo, zawsze zeskrobuje z paznokci lakier, to cos dla mnie :D ogladalam te baze juz kilka razy i chyba w koncu ja wyprobuje. Milego zdzierania! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Do brokatów może być fajna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do brokatów na pewno - od dzisiaj zamierzam dla Was mocno przetestować.

      Usuń
  7. o cholera - to rzeczywiście działa jak nie wiem... ciekawy produkt. mi nawet brokat wgryza się w płytke paznokcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak brokat się wgryza ;) ? dobry brokat nie jest zly :)

      Usuń
  8. No Ci powiem ciekawe,ciekawe bardzo ;) Warto się przekonać jak to działa :P Pewnie jest więcej roboty niż ze zmywaczem ,ale ja też lubię zdubywać ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam do niego mieszane uczucia... ale postaram się napisać coś więcej na temat w ciągu tygodnia :)

      Usuń
  9. A mi się spodobało to zdzieranie:) jak spotkam to kupię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też lubi zdzierać, ale czasami jest to irytujące - szczególnie w pracy :/

      Usuń
  10. lubie ja, ale przeszkadza mi, ze smierdzi i dlugo schnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie to schnięcie to sprawa dyskusyjna. Zazwyczaj maluje paznokcie przy jakimś serialu - jak nie ma serialu - to lipa :/ za długo :/

      Usuń
  11. Kupiłam tę bazę jak tylko się pojawiła u mnie, bo tak jak Ty lubię sobie zdłubywać :D Ale niestety jestem na nie - w ogóle nie można wykonywać prac domowych, ani często myć ręce :( Jak rano sie pomaluje to wieczorem już są mega odpryski lub zdarcia :( Spodziewałam sie że chociaż trochę dłużej będzie służyć ;) No ale pomysł... rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też to zauważyłam, al postanowiłam dać tej bazie drugą szansę... bo każdy na nią zasługuje, prawda ?

      Pomysł - na 5 gwiazdek w skali 5 gwiazdkowej ;)

      Usuń
  12. poszukam zakupię , lubię zdzierać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz jak to jest - trochę jak z folią bąbelkową .. ;)

      Usuń
  13. Też właśnie miałam napisać, że do glitterów musi być rewelacyjny :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. od dzisiaj Glitter ( brokaciki ) idą w testy :)

      Usuń
  14. Ja właśnie zakupiłam, użyłam i średnio jestem zadowolona.. chyba muszę potestować na glitterze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja myślę i radzę - cierpliwości. Sama mam mieszene uczucia, ALE... :)

      Usuń
  15. Pod Glittery to może być genialne rozwiązanie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chyba wolę tradycyjne zmywanie zmywaczem. Chociaż mam kilka brokatowych lakierów, które zmywają się tragicznie i wtedy taka baza by się przydała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wolę tradycyjny zmywacz, ale jednak kusi ta alternatywa dla wszystkich lakiero-mianiaczek :)

      Usuń
  17. Byłam niezmiernie ciekawa tego gadżetu, szczególnie mnie zastanawiało czy lakier samoczynnie nie zacznie odchodzić płatami. No cóż to chyba tylko gadżet, ale masz rację że może okazać się nieoceniony przy brokatowych lakierach. Przetestuj i daj znać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dam znać :) na 100 % teraz brokaty i utwardzacze idą na pierwszy ogień :)

      Usuń
  18. Ja też jestem ciekawa, jak poradzi sobie z brokatowymi lakierami-czekam na relację :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że ta baza powinna sobie dać całkiem nieźle radę z brokatami. Mam obawy o odpryskiwanie. Ale mam zamiar sprawdzić to w ciągu najbliższego tygodnia :) Dam znać :)

      Usuń
  19. Biorąc pod uwagę, że wystarczy mi pomalowanie paznokci którymkolwiek lakierem Inglota, żeby po 12 godzinach zrobiło mi się 'peel-off' ;) raczej do mnie taka baza nie trafi :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie Ingloty lepiej się trzymają. Za to inne lakiery - mhh rożnie z tym bywa... Na szczęście jestem maniaczką koloru :D

      Usuń
  20. Pod brokaty wydaje się być ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  21. LOL...ja wszystkie lakiery tak sciagam...z baza...bez bazy...juz niestety tak mam...dlubie...dziubie...podwazam...i voila - DIY PEEL-OFF

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie przekonuje mnie do końca, ale na pewno ma 2 niezaprzeczalne plusy: lakier nie pofarbuje płytki np. neonową żółcą, no i glittery pięknie schodzą...

    OdpowiedzUsuń