Copyright © Monochrome
Design by Dzignine
wtorek, 2 października 2012

Zasadnicza różnica pomiędzy opisem a opinią o produkcie…


Przygotowując się do pisania pewnego posta znalazłam pewien ‘kwiatek’… błąd.. error… eskada-error
Chciałam zauważyć, że opis produktu to nie to samo co opinia o nim. Podobno o gustach się nie dyskutuje, no nie ?
A Pani Layla popełniła publiczne seppuku/karahiri i faux pas za jednym razem. Chociaż nawet nie seppuku – bo seppuku to coś w rodzaju rytualnego oczyszczenia się z zarzutów, oczyszczenie swojego imienia – a tutaj wina jest ewidentna….
Dziękuję za przeczytanie… ;) Jestem na NIE na takie opisy na KWC. Tak się zastanawiam, gdzie był moderator w tym czasie?

30 komentarze:

  1. Może wtedy był inny regulamin? Biorąc pod uwagę, że pierwsza recenzja jest z 2002 roku... Wizaż od tego momentu chyba sporo przeszedł - w przypadku nowszych kosmetyków rzadko się spotyka takie kwiatki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. opakowanie też się zmieniło ... powinna być drobna korekta :) moim zdaniem :)

      Moim zdaniem, na takich kwiatkach powinniśmy się uczyć... pewnych zasad i dobrego wychowania ;)

      Usuń
    2. Kiedyś 'opis produktu' działał tak jak na Kafeterii - była to subiektywna recenzja, a nie obietnice dostarczone przez producenta. Część moderatorzy zmienili, a część jaka była, taka i pozostała.

      Usuń
    3. możliwe, że zaszły spore zmiany. Wiem, że to cieżka robota, ale mimo wszystko na KWC zagląda spore grono osób szukających informacji na jakiś tam temat. Więc, opinię można by jakoś przerzucić, albo usunąć. Coś dałoby się z tym zrobić.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Lubię 'znajdować' przypadkiem takie kwiatki :)

      Usuń
  3. Kurczę, już kilka razy spotkałam się tam z czymś takim... Szkoda, że nie przyszło mi do głowy zgłoszenie do moderatora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie zgłosiłam i ciągle się zastanawiam nad tym. Moim zdaniem, lepiej by zostawić nuty zapachowe, a z opinią do kosza. Wtedy jako tako, opis zgodny byłby z ogólnymi zasadami.

      Usuń
    2. ale przecież zgłoszony produktu którego nie ma we wpisie KWC przechodzi przez moderację więc WTF?? Ja dałam produkt do zgłoszenia wszystko w porządku - czyli nei było go opis zgodny z prawdą itp itd i się nie zakwalifikował a tu taki cudak??

      Usuń
  4. Dlatego ja do wizazu podchodze z baaaardzo duzym dystansem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam sie. pamietam czas kiedy przed kupieniem czegokolwiek pierwsze co sprawdzalam wizaz, ale prawie za kazdym razem KWC okazywal sie nie dla mnie, za to kosmetyki czy zapachy z najmniejsza iloscia gwiazdek byly strzalem w 10. Kazdemu cos innego pasuje , dlatego teraz nie zagladam tam wogole. Wole poprosic o probke w sklepie albo poradzic sie konsultantki na stanowisku kosmetycznym

      Usuń
    2. ja zaglądam, ale z dystansem czytam opinie. Bo wiadomo, ilu ludzi tyle gustów.

      Usuń
  5. ja tez kilka razy chcac przeczytac opis producenta wchodzilam na wizaz a tam jedno zdanie np "podlad jest nietrwaly, brudzi ubrania, twarz sie swieci, a po uzyciu zauwazylam wysyp pryszczy, nie polecam!" I zastanawialm sie po co pisac takie glupoty, jesli kilka linijek nizej mozna skomentowac po ludzku i wyzyc sie na beznadziejnym kosmetyku ile chce. Ehh tacy to ludzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie no, ja jestem za wolnością słowa, z tym że opis to opis, a nie opinia. A jeżeli chodzi o kosmetyki to opis producenta nie zawsze = opinia klienta. Ja myślę, że pisząca niewiele myślała... lub nie przemyślała.

      Usuń
  6. niestety już kilka razy spotkałam się na wizażu z takim opisem :(

    OdpowiedzUsuń
  7. łooo a ja pierwszy raz widze taki opis na KWC i az oczom nie wierze. Naprawde.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewno jest więcej takich kwiatków... ja tylko chciałam zwrócić uwagę - bo to w zasadzie nie jest jakiś wielki problem.. chociaż po oczach bodzie...

      Usuń
  8. Też nurtuje mnie fakt... jak to się mogło w ogóle tam znaleźć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heh dobre chęci recenzentki + nieuwaga moderatora + 'ok' i taa dam :) wychodzi różnica, choć powinna suma ;)

      Usuń
  9. Mysle ze dziewczyna jest tego niswiadoma albo dopiero zaczela dodawac recenzje na wizazu.Ja na poczatku tez mialam wrazenie ze o to w tym chodzi ale pozniej doczytalam ze miejsce na opis producenta nie jest miejscem na moja opinie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, bo nie raz nie każdy ma ochotę czytać elaboratów drobnym druczkiem zapisanych... ale są jeszcze jacyś admini, moderatorzy - w końcu KWC dostępne jest teraz i na smartfonach w formie appsa - więc jakoś to powinno być przefiltrowane. Nudna robota, ale robota. Coś na ten temat wiem - dwa razy musiałam sprawdzać dokument który miał z 200 stron i dwa razy więcej słowa 'System' ( jakiś jeszcze 50 słów w słowniku) - a ja musiałam poprawiać go w zależności od definicji - duża lub mała litera. Tak więc sprawdzanie czy opinia czy opis - to pikuś.

      Usuń
  10. :) była za szybka po prostu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kliknęła się 'okejka' i nie dało rady usunąć .. też mam czasami taki problem :) Nie no spoko nawet laskę rozumie :)

      Usuń
  11. Masz rację, to opinia nie opis :)
    Ale moja opinia o tych perfumach jest prawie identyczna :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      A ja lubię ten zapach, a do plastikowej blondyny mi daleko. Zresztą każdy zapach inaczej pachnie na różnych skórach. O! a np nie cierpię zapachów mocno piżmowych, takich popularnych perfum - które większość dziewczyn lubi - np popularna 212. Są dla mnie duszące i mdlące. W zasadzie cukierkowym, cieżkim, kwiatowym i słodkim można by opisać prawie każdy zapach którego się nie lubi.... nie no, zapomniałam - są jeszcze zapachy które bardzo kojarzą się z kibielkiem ;)

      Usuń
  12. Pierwsze co mi przyszło do głowy jak zobaczyłam to zdjęcie to właśnie gdzie był moderator?

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  14. to są moje ukochane perfumy a teraz dostała Masaki Matsushimo TOKYO Smile i pachnie bardzo podobnie :)

    OdpowiedzUsuń