Copyright © Monochrome
Design by Dzignine
czwartek, 4 października 2012

Firmoo i jak polubiłam znowu nosić okulary :)

 

DSC_0722

Jakiś czas temu odstałam propozycję od sklepu optycznego Firmoo.com ‘przetestowania’ okularów. Długo zwlekałam z decyzją, aż w końcu wysłałam swoją receptę. A potem na blogach posypały się recenzje.. ale nie o tym…. Moje stare okulary – mimo że mają ok 2 lat zaczynają się już psuć – schodzi lakier, oderwały się skrzydełka i w dodatku zaczynały mnie gnieść – moje jeszcze wcześniejsze  wytrzymały całe studia – jakieś 5-6 lat… Mojej decyzji na skuszenie się na Firmoo’we okularki nie żałuję…

Okulary są porządne i wygodne – czego obawiałam się w kupowaniu bez macania. Nic nie skrzypi, nic nie rzęzi.  Mój model jest kujonkowaty – taki mi się marzył. Moja siostrzenica powiedziała mi – cytuje: ‘Ciociu Martu, wyglądasz jak nauczycielka’ ;) 5 lat i już skojarzenia z nauczycielami – nieźle…

Okularki zostały wysłane w zeszły czwartek, przyszły w środę – zwalam winne na pocztę czy kuriera ;) Były zapakowane w dwie koperty – a zawartość była równie sprytnie zapakowana. W zestaw – co już pewno miałyście okazję przeczytać na innych blogach – wchodzi  ściereczka do szkieł,  śrubokręt z dodatkowymi śrubkami i dwa futerały – muszelka i woreczek. No i okulary oczywiście.

DSC_0751DSC_0761DSC_0758DSC_0756DSC_0753DSC_0762DSC_0763

frm firmoo.com

8OTYkUtKc5

Osobiście nie mam nic do zarzucenia tym okularom. Moja mama stwierdziła, że też sobie zamówi, no i poza tym trzeba zamówić dla taty dodatkowe. Już nie wspominając o mnie.

Początkowo chciałam jakąś kolorową oprawkę, ale że faktycznie brakowało mi dobrych okularów – bo noszę soczewki – wybrałam klasycznie – nie całe czarne, a przeźroczyste pokryte czarną farbą w niektórych miejscach. Next pójdę zdecydowanie w kolor :)

Ważnym punktem jest to, że podczas zakupów można okulary przymierzyć wirtualnie na swojej mordce.  Różnica jakaś tam i może jest, ale nie za wielka. Lubię wirtualne przymierzanie – to daje jakiś pogląd – to coś w rodzaju macania live. Każdy okular jest wymierzony – zawsze można pomierzyć się dodatkowo linijką… ;)

DSC_0711DSC_0732

 

DSC_0698DSC_0695

Polecam skorzystać z promocji dla nowego klienta na stronie producenta.  Pierwsze zakupy to tylko koszt wysyłki – gdzieś wyczytałam, że do wady 2 dioptrii, a 1,5 z cylindrami.  Zawsze warto się zapytać mejlowo.

Gdzieś na stronie obiło mi się też, że przy zakupie powyżej 48 dolców – wysyłka gratis. Jestem w stanie tyle wydać ;) na siebie i swoich bliskich :)

POLECAM!

P.S. Ostatnio pojawiły się jakieś nowości – droższe, ale ciągle atrakcyjne :)

Pozdro - a na weekend wybywam do stolycy :)

10 komentarze:

  1. ładnie Ci, ale ja nie lubię aż tak masywnych oprawek

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie wyglądasz, są idealnie dopasowane do Twojej twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. super są - u mnie w oczekiwaniu na receptę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kształt idealny dla Ciebie. Bardzo twarzowe. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba własnie wybrałam te same oprawki :P

    OdpowiedzUsuń
  6. pasują Ci, ja nie mogę się przyzwyczaić do patrzenia przez szkła, wzięłam zerówki, ale jakoś tak mi dziwnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. łap babeczkę :* http://kosmetycznaodyseja.blogspot.com/2012/10/babeczki-w-don.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładne wybrałaś te okulary:)

    OdpowiedzUsuń