Copyright © Monochrome
Design by Dzignine
piątek, 17 sierpnia 2012

Pazurków zmywanie jednopłatkowe :)


Nie wiem ile z Was zna tą metodę, a ile z was odkryje, że to jest naprawdę wielkie coś, co może życie ułatwić.  Zmycie jednym płatkiem czy jedną kulką waty jest możliwe..Baa.. nawet szybsze i wygodniejsze niż tradycyjna metoda ‘na przecieranie’… Jak to sie robi? Aż ciśnie mi się na usta czy raczej na palce tytuł jednego z moich ulubionych programów “how it’s made”…
No więc, do wykonania prawidłowego zmywania jednopłatkowego potrzebne nam są:
-zabrudzone lakierem pazury
- płatek kosmetyczny – podejrzewam ze jego wielkość powinna wzrosnąć równo z wielkością pazura,
- zmywacz,
-naczynko
DSC_0786
Wspomniany płatek rozrywamy na dwie części,
DSC_0787
A każdą część na 5 kawałków – na każdy paznokieć
DSC_0788
Do naczynka wlewamy zmywacz – u mnie kieliszek :D
DSC_0789
Końcówkę ‘wacika’ maczamy w zmywaczu aż nasiąknie nim ‘obficie’,
DSC_0790
Przykładamy po kolei kawałki płatka na paznokieć dociskając go.
DSC_0792
W przypadku lakierów o intensywnej barwie – jeżeli płatek jest mocno przesiąkniety kolorem, można zacząć zmywanie.
DSC_0793
Zaczynamy zmywanie w kierunku od ‘skorek’  do ‘krawędzi’ paznokcia. W razie potrzeby można przemyć jeszcze raz.
DSC_0794
Taa dam !
DSC_0795
Wydaje mi się, że ta metoda jest  i ekonomiczniejsza i szybsza ;) Muszę jeszcze sprawdzić jak sobie poradzi z brokatami.
P.S  Brud za paznokciami jest jak najbardziej prawdziwy i ogródkowy ;D

35 komentarze:

  1. Ciekawe, jednak nie wiem czy chciałoby mi się bawić w rozwarstwianie wacików. U osób z rozdwajającymi paznokciami raczej się nie sprawdzi, bo będą zostawać kłaczki i ujawniać się kiedy będę już kładła lakier jak to zwykle bywa:P
    Widziałaś może wrapsy do zdejmowania manicure shellac? Bardzo ciekawe rozwiązanie ,ale drogie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kłaczki nie zostają, jak dobrze rozerwiesz wacik - możesz zawsze obciąć. Metoda sprawdzona i skuteczna. Moje pazurki się rozwarstwiają a ta meto im nie szkodzi.
      Widziałam, ale wydaje mi się to podobne do tej metody lub do dodatkowego owijania w folie aluminiową. Jakoś Shellackiem nie interesowałam się dogłębnie.

      Usuń
    2. No to może wypróbuję, skoro u Ciebie się sprawdza:)

      Usuń
    3. Sprawdź i napisz czy się sprawdziło :)

      Usuń
  2. O tej metodzie nie słyszałam, ale muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) Jak się sie spodoba, zawsze można wrócić do tradycyjnej metody :)

      Usuń
  3. pomysł ciekawy , ciekawe czy trwa krócej czy dłuzej niz normalne maczanie płatka i ścieranie, kiedys wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że krócej - tutaj na 2 warstwach topornego gęstego lakieru. Normalnie mam całe alce upaćkane w tym lakierze, a przy tej metodzie - nic a nic. No i zwykle zużywam z 2- płatki - tutaj - jeden.

      Usuń
  4. SUPER sposób:) na pewno spróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja zazwyczaj używam jednego ale przy jaśniejszych odcieniach, kiedy mam do czynienia z ciemniejszym to 2 płatki jak nic :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na ciemniejsze używam - 2 albo 3 - w zależności od długości paznokcia, w tej metodzie- jeden do max. 1,5 płatka.

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Sprawdź i powiedz jak u ciebie ta metoda działa :)

      Usuń
  7. znam tą metodę, ale nie lubię zmywać lakieru tak małymi kawałkami wacików :)Do zmycia paznokci używam 2 płatków, nie są aż tak drogie, żeby dzielić je jeszcze na warstwy, a potem jeszcze na pojedyncze palce... ale co kto lubi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie lubie jak płatek przesącza się lakierem. Wiesz, tutaj wszystko zależy od lakieru jakiego użyjesz - jedne barwią wszytko na około, inne zmywają się bez problemu. Ta metoda sprawdza się z najbardziej napigmentowanymi i kremowymi lakierami.

      Usuń
    2. raz próbowałam z czerwienią dokładnie tak dzieląc płatek... całe skórki miałam czerwone :D

      Usuń
  8. O kurcze nie dla mnie - dreszcze mnie od razu przechodzą na widok rozerwanego płatka, to działa na mnie jak dźwięk styropianu po szybie:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie cierpię tego dzwięku tez... ale przy płatkach tego nie słyszę. Użyj nożyczek :)

      Usuń
  9. Ciągle dowiaduję się czegoś nowego :) Świetna metoda. Na pewno przetestuję.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi wystarczają max. 2 waciki, ale przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. dla mnie to nowość, przetestuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajna metoda ;) Mi zawsze jednak starcza jeden wacik bez rozwarstwiania :p

    OdpowiedzUsuń
  13. Bez rozrywania i tak używam tylko jednego wacika ;) ..ale pomysł ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj, jak dla mnie za dużo zabawy :) Ja przy kolorowych lakierach nie zużywam też na ogół więcej, niż dwa płatki. Moim zdaniem to kwestia dobrego zmywacza. Technika jednak ciekawa i zawsze coś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  15. oooo muszę spróbować :) nienawidze jak po którymś już paznokciu lakier zamiast się zmywać przechodzi z wacika na palec z powrotem..

    OdpowiedzUsuń
  16. Ojej. Sporo zabawy ;) Ja chyba i tak zostanę przy tradycyjnym zmywaniu.

    OdpowiedzUsuń
  17. oo bardzo ciekawe, ale nie wiem czy by mi się chciało ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. mi przy zmywaniu schodzi 4-5 płatków, muszę wypróbować! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nie lepiej :)
      Tysz wypróbuję :)

      Usuń
  19. cudowny sposób na brak czerwonych skórek przy zmywaniu :)

    OdpowiedzUsuń