Copyright © Monochrome
Design by Dzignine
poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Kremowy cień-liner?


..Warto! Nie przepadam za kremowymi cieniami, aczkolwiek posiadam ich kilka w swojej kolekcji. Dlaczego ? Po pierwsze – mam kręćka na punkcie cieni, po drugie – miałam ochotę wypróbować, po trzecie – sprawdzają się jako eyeliner :)
DSC_0865
Tutaj, nieco przezłocony na zdjęciu – kremowy cień marki Essence Stay All Day w kolorze 02 Glammy goes to…  Wybaczcie, ale ciągle poskramiam swoją nową foto-bestię.
Taki cień jest dobry tak samo jako eyeliner. Ja stosuję z Duraline z Inglota – w celu poprawienia jakości aplikacji, ale da się też nałożyć solo, ot tak, jak cień, z tym że cieniutkim pędzelkiem.  Najlepiej jako akcent,  najlepiej na bazę, najlepiej na cienie – Wtedy trzyma się najlepiej na powiece – a pisze to ja, posiadaczka najbardziej ekstremalnej powieki – tłustej :)
To jest świetna metoda kiedy potrzebujesz akcentu na raz, na dwa, a szkoda Ci pieniędzy, nie potrzebujesz całego opakowania  lub nie masz szczęścia do odpowiedniego koloru eyelinera w drogerii. Sama nie raz szukałam jakiegoś idealnego…  Skoro odporny – to krecha tez powinna być ? ;) I jest :)
DSC_0862DSC_0835DSC_0827DSC_0825DSC_0828DSC_0829
Maki niezbyt innowacyjny, bardziej przykładowy – bo ostatnio ani ręki ani weny nie posiadam.
Pytania ? Jasne, odpowiem ;)

30 komentarze:

  1. piekny jest, zdecydowanie w mych gustach :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obssesion,ty to masz dobry gust ;) i to tego całoroczny :) na lato, na zimę, ja jesień i o wiosnę się zahaczy

      Usuń
    2. i jak zwykle poprzekręcałam nicka :D wybacz :)

      Usuń
  2. Świetny pomysł. Elegancko to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Daje całkiem fajny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  4. czerń ze złotem - szlachetnie.
    na oczach takie połączenie przywodzi na myśl arabską księżniczkę w wersji europejskiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, świetny opis - aż sobie zwizualizowałam :) A tak na serio, fajny efekt na większe wyjścia :)

      Usuń
  5. Świetne połączenie!

    Mam kremowe cienie z MeMeMe, które nie spełniają swoje roli w deklarowanej postaci ale jako linery są rewelacyjne! O dziwo wtedy znika problem z trwałością i trzymają się bez zarzutu cały dzień.

    Jestem za tym, aby się nie ograniczać a jak kosmetyk zdaje egzamin to dlaczego by nie używać na kilka sposobów?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ja też nie lubię trzymać się jednej funkcji kosmetyku. Zadziwiające jest to, że czasami szminka lepiej wygląda i nosi się jako róż na policzku niż na ustach. Tak samo jest z cieniami w kremie - czasami są lepsze jako eyeliner. A czasami taki cień wygląda fajnie jako róż i odwrotnie :)

      O dobrze że napisałaś o tych cieniach z MeMeMe - bo przyglądałam im się i ich eyelinerom :)

      Usuń
    2. Mam u siebie pokazane dwa kolory tych cieni, w zbiorczym poście o ulubieńcach z kolorówki:)

      Usuń
  6. Oj nu muszę zainwestować w ten duraline, bo sama mam ochotę się pobawić kolorową kresą bez kupowania linerów, a za uzyciem cini które posiadam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczyny mówią, że płyn z Kobo jest podobny. Ale ja ufam jednak Duraline - bo mimo, że jest już po dacie ważności ( 6 miesięcy od otwarcia) nie podrażnia moich oczu. Kiedyś szczypał, ale to wina tego, że używałam go zbyt dużo. Ale polecam, bo to świetny kosmetyk.

      Usuń
  7. Ja miksuję póki co z płynną bazą Kobo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie miałam bazy z Kobo :) ale może kiedyś się skuszę :)

      Usuń
  8. O muszę mój tak wykorzystać. Pięknie wyglądają razem te krechy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można spróbować, bo na pewno nie każdy cień w kremie się nadaje :) ale w końcu makijaż to zabawa, no nie ?

      Usuń
  9. ja dziś walnęłam sobie srebrną kreskę, muszę spróbować takiej podwójnej, tylko czy mi wyjdzie? ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wyjdzie, wyjdzie :) zawsze możesz najpierw jasną a potem ciemną namalować :) Wierze w Ciebie :)

      Usuń
  10. te cienie są świetne w roli eyelinera, bardzo lubię, zwłaszcza z essence :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czuję się namówiona i chcę, chcę, chcę kremowy cień z essence :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gdzieś widziałem wersje odwrotną, tzn. złoty u nasady rzęs a potem czarny. I tez nieźle wyglądało.

    OdpowiedzUsuń