Copyright © Monochrome
Design by Dzignine
poniedziałek, 25 czerwca 2012

Flormar–Terracotta Blush-On 46


Postowa edycja wakacyjna ;) Co prawda już wróciłam z tygodniowego wypadu, ale sesja była :) I może jeszcze będzie w sierpniu :)
Tak więc – prezentuje wam moją nową miłość – którą nabyłam przypadkiem buszując po drogeriach w ramach projektu BlogBox :)
Od zawsze mnie pociągały wypiekane cuda – ale jakoś nigdy nie byłam przekonana do koloru i efektu na skórze. Na szczęście coraz więcej firm od czasu mojego zafascynowania wypiekańcami, wprowadziła je do swojej oferty. MAC jest dla mnie ciężko dostępny, aukcjom internetowym nie bardzo ufam – bo wiadomo – podróbki, tak więc węszę cierpliwie po stoiskach i szukam czegoś ciekawego..i tutaj pojawia się róż z Flormaru.
Samo opakowanie jest bardzo estetyczne – może nie jest to szczyt designu, ale miło na nim zawiesić oko. Chociaż biały kolor nie do końca jest praktyczny – bo lubi wżerać się w tą biel kolor z ewentualnie osypanych drobinek, ale  pedantką w tek kwestii nie jestem – można przetrzeć  i wszystko gra. Lusterko w opakowaniu to też plus – bo mało mam takiej kolorówki z lusterkiem do torebki.  Całość jest masywna, czasami sprawia wrażenie topornej – ale ten typ tak ma :) Moja wersja też strzela i skrzypi – ale jeżeli nie budzi mnie w nocy – nie ma problemu ;)
DSCF4006DSCF4008
A w środku mamy małe cudo.  Wydaje się, że efekt po aplikacji będzie a la ‘disco ball’ – wręcz przeciwnie – na skórze powstaje delikatnie opalizująca tafla koloru. Na jasnej skórze trzeba nakładać delikatnie, ponieważ kolor jest dosyć intensywny. Natomiast dla właścicielek śniadej cery czy dla takich jak ja, które nabrały koloru w śródziemnomorskim słoneczku – dodaje efektu świeżości ożywiając opaleniznę.  W środku  opakowania otrzymujemy 9 gramów kosmetyku – wydaje mi się, że starczy na baaardzo długi czas użytkowania – bez oszczędzania :) Ładnie utrzymuje się na skórze – znaczy długo ;) , nie schodzi plamami, ściera się równomiernie.
DSCF4009
Na zdjęciu poniżej ( kolorki może lekko podbite ) pierwsze trzy palce od lewej – to poszczególne kolory składające się na mozaikę, a na małym paluchu – mix całości.
DSCF4012
Jeżeli będziecie miały okazję ‘przyhaczyć’ o stoisko Flormaru – polecam pomacać – warto.   Ja używam już ponad 3 tydzień i jestem coraz bardziej zachwycona :)
+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
Na specjalne życzenie Zoili – zdjęcia na szybciocha na twarzy  - makijaż po całym dniu w pracy więc wybaczcie, róż delikatnie poprawiony :) W różnym oświetleniu i trybach :)
DSCF4114DSCF4109DSCF4107DSCF4094

20 komentarze:

  1. Lubię kolor pomarańczowy, ale tego pana nie położyłabym sobie na policzki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wbrew pozorom - wygląda bardzo ładnie na policzku - jest nieco mniej pomarańczowy niż na zdjęciach :) Może uda mi się zrobić fotę, jak wygląda na policzku :)

      Usuń
    2. W takim razie czekam :D. Bo na palcach wygląda wściekle :D

      Usuń
    3. Świetnie prezentuje się na buzi :)

      Usuń
  2. Lubię takie kombinacje ale ciekawa jestem jak się prezentuje na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja właśnie wolę takie bardziej pomarańczowe róże... różowych prawie nie używam, bo mi się wydaje, że wyglądam jak Świnka Peppa XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też niezbyt w typowo różowych dobrze wyglądam :)

      Usuń
  4. Śliczności :) moje miasto jest ubogie w Flormar-praktycznie można tylko lakiery spotkać, ale czasami rzucą coś innego, więć będę szukać :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ostatnio lubuje sie w policzkach w takim kolorze

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety nie moje kolory ale prezentuje się świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  7. na buzi wygląda całkiem przyjaźnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czaję się koło niego, krążeę przy tym stoisku, macam tą terracottę no i dalej nie wiem co z tym zrobić ;p chyba pozostało po prostu kupić ;d Ładnie wygląda na poliku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto :) ja też obok niego kreciłam się długo - jak satelita :)

      Usuń
  9. efekt piękny , sam prodkut jest śliczny

    OdpowiedzUsuń
  10. Kurcze, w opakowaniu wygląda fajnie, ale jakoś nie mogę się przekonać do błyszczących róży...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie nie jest jakoś mega błyszczący - efekt jest delikatny, chociaż na paluchu wygląda mocno :)

      Usuń
  11. Wpada na listę do obejrzenia bo tak na szybko to bałabym się, że będzie dla mnie za ciemny:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może być ciemny dla jasnych cer, ale warto zobaczyć, choćby nawet inny kolor - bo efekt jest rewelacyjny

      Usuń
  12. Ja go właśnie dzisiaj zakupiłam i jest śliczny, nie ma chamskich drobin tylko jest taki satynowy:) Już go kiedyś widziałam nie raz, ale jakoś nie zwracałam na niego uwagi, bo cena to 34,90zł. Ale dzisiaj zaszalałam i jestem mega zadowolona:)Jak go dzisiaj zobaczyłam i mu się przyjrzałam, no to nie mogłam go tam samego zostawić:P

    OdpowiedzUsuń