Copyright © Monochrome
Design by Dzignine
środa, 30 maja 2012

Ben Nye _ Royal Purple pigment


Taka mała ciekawostka dodana do zakupów na stronie MUGa ;) Prawdę mówiąc, bardziej mam ochotę kupić od Bena Nye puder bananowy czy próbkę podkładu HD, ale taki pigment też mnie zadowolił :) Nawet bardzo :)
DSCF4036
Nie miałam okazji nosić go na oczku tak długo jakbym chciała, żeby przetestować od A do Z, ale jeżeli wytrzymał spokojnie z 8 godzin – to pewno wytrzyma i więcej. Konsystencja pigmentu – mhh – zdecydowanie różni się od wszystkich pigmentów które posiadam  - to jest coś pomiędzy minerałkami a mokrym pigmentem.  Widać ze pigment został wzbogacony o – że tak to określę – składniki ‘nawilżające’ – bo zbija się delikatnie w grudki, aczkolwiek jest w całkiem przyjemny sposób sypki – nie pyli, delikatny w dotyku. Zapach – delikatnie podlatuje akwarelą ;) Poza tym, to cień kameleon, ale nie w takim znaczeniu w jakim sobie wyobrażacie. O co mi konkretnie chodzi ? Popatrzcie:
DSCF4038
DSCF4040
Jak same widzicie ( i chociaż mój aparat może lekko przekłamywać kolor), nałożony na różne sposoby wygląda nieco inaczej. Na bazie DAXa wpada najbardziej w fiolet, bez bazy jest takim zwyklaczkiem, na Pixie Epoxy jest zdecydowanie bardziej niebieski.  Robiąc próbnik kolorystyczny zapomniałam sprawdzić jak wygląda nałożony na mokro. Natomiast na zdjęciu poniżej macie możliwość zobaczyć zdjęcie ze swatchowania prosto ze strony MUG.

Ben-Nye-Pigment-Swatches-03
( źródło: MUG)

…chyba chcę więcej ;)  Bo mnie strasznie intryguje… :)
wtorek, 29 maja 2012

MakeUpGeek eyeshadow pans


Ostatnio jakoś marnie wypadam z ilością postów, dlatego w niedzielę zakasałam rękawy i VOILA! Mam bazę zdjęć na kilka postów… zaczynam od cieni MUG…
Na pewno większość z Was zna MakeupGeek czyli Marlenę ze spółką. Tą Panią poznałam przez YT parę lat temu i od pierwszego filmiku jestem jej wierną fanką. Więc, gdy nadarzyła się okazja (zniżkowa ) żeby kupić cienie pod szyldem MUG – nie umiałam się oprzeć. I to nie tak, że nie chciałam kupić ich w regularnej cenie. Po prostu dostałam na maila ofertę nie do odrzucenia – 30% zniżki  czy coś w tym stylu. Tak więc popełniłam grzech zakupów :)
Wyjątkowo zakupy poczyniłam nieco zachowawczo i bezpiecznie, chociaż miałam ochotę na odrobinę kolorystycznego szaleństwa. No ale tym razem rozum wygrał.
i takim właśnie sposobem od jakiegoś czasu jestem szczęśliwą posiadaczką 4 odcieni : BLING,MOONDUST< SENSUOUS, BROWN SUGAR.
Na początku chciałam napisać o samym zewnętrzu. Zewnętrze ;) jest sprytnie przemyślane – bo cień bezpiecznie jest zapakowany w kartonową kopertkę z dwoma okienkami – na kolor i na nazwę. Ze środka kopertki wyciągamy szufladkę z umiejscowionym po środku cieniem. Bezpiecznie. Opakowanie wesołe z podanym INCI.  Absolutnie na nic w tej kwestii nie mogę narzekać. 
Na pierwszym miejscu w składzie MIKA! i to lubię! dodatkowo CRUELTY FREE!  Konsystencja cieni … ciężko opisać, bo mawiając po nich palcami, mam wrażenie że dotykam czegoś niesamowicie delikatnego, aksamitnego. Pigmentacja jest dobra – cienie są na tyle elastyczne w swojej formie, że można nimi uzyskać efekt zarówno półtransparetny jak i soczysty, mocny i wieczorowy. Cienie idealne zarówno do delikatnego makijażu oka jak i do wieczorowego z pazurem. Pojemność/waga to 1,8 grama w wytłoczce – przyzwoicie. A sama wytłoczka nadaje się do magnetyzowanych palet – np do GlamBoxa. Istnieje możliwość zakupu cienia w wersji z opakowaniem – ale ja się pytam – po co? ;) Znacie mnie, depot murowany bo nie mam miejsca na zbędny plastik :)
DSCF4033DSCF3985DSCF3992
Na pierwszy ogień idzie SENSUOUS  czyli przygaszony ciepły fiolet z umiarkowaną liczbą złotych drobinek które powodują efekt duochrome.
DSCF4027DSCF4031DSCF4026
BROWN SUGAR jest dosyć specyficznym brązem. Niby kakao, niby brązowy cukier, ale zawiera w sobie miedziano-różowe refleksy.
DSCF4020DSCF4023DSCF4018
BLING  jest przepięknym waniliowo perłowym kolorem.  Nałożony delikatnie na skórę tworzy delikatną mgiełkę rozświetlenia. Gdyby był dostępny taki rozświetlacz – biorę od razu. Nałożony grubszą warstwą -  perłowe écru.
DSCF4012DSCF4014DSCF4006
MOONDUST jak sama nazwa wskazuje jest księżycowy – nie jest to szarość, nie jest to beż. Bo jest to po prostu grejż ( greige ) – który można określić jako ciepłą szarość lub przełamany szarością beż – bardzo błotny i gliniasty. Bardzo delikatny, czasami delikatnie duochromowy. No i do tego księżycowy.
DSCF4001DSCF4003DSCF3997
DSCF4044DSCF4041
Jeśli nadarzy się okazja – na pewno kupię więcej :) Żałuję jedynie, że nie wzięłam choć jednego szalonego kolorku :)
niedziela, 20 maja 2012

LA Riche Directions _ Poppy Red in progress…


czyli wynik ‘red hair in progress’ Puszczam oczko Całej łepetyny nie chciałam farbować, bo lubię się w ciemnych włosach, szczególnie, że lato blisko a to równa się opalenizna :) Ale lubię kolorowe akcenty. No więc… TAAA DAAM!
DSCF3767DSCF3771DSCF3765DSCF3775
Z tyłu wygląda to mniej więcej tak – nie miałam cierpliwości do pstrykania fotek – więc jakość kiepska :)
DSCF3778
Efekt końcowy zawdzięczam tonerowi La Riche Directions w kolorze Poppy Red. Póki co, nie mogę o nim za dużo napisać – bo kolor jest w miarę świeży.  Całościowa recenzja za jakiś tydzień, dwa… może później. Na dzień dzisiejszy wiem, że kupię coś w fioletach.
Żeby uzyskać soczysty kolor trzeba mieć rozjaśnione włosy – w wielu przypadkach – do białości. Na szczęście do czerwieni rozjaśnione do czerwonawej rudości włosy w zupełności wystarczyły.  Fajne w tych tonerach jest to, że można je mieszać między sobą. Minusami może być : brudzenie pościeli – ale wszystko da się sprać bez problemu, oraz odżywanie włosów. Czas trzymania na głowie  wg producenta to 30-45 minut, ale dziewczyny zalecają trzymanie zdecydowanie dłużej. Cena na allegro nieco przebita – 29 zł z wysyłką – lepiej sprowadzić przez zagraniczne sklepy internetowe – wtedy koszt jest o polowe mniejszy. A może nawet i więcej. Ale, że ja chciałam JUŻ, więc na pierwsze opakowanie skusiłam się właśnie z Allegro.
Wstępnie – jestem zadowolona i to bardzo. Fajny patent na lato :) Więcej – w najbliższym czasie ;)

DSCF3808DSCF3811
Odważyłybyście się? Choćby na barwne pasemko ?
wtorek, 15 maja 2012

look_na zmęczeni i stres–mejkap


DSCF3736
Czyli o słówek kilka o tym jak dorwałam nowe cienie, które przyleciały wczoraj zaa kałuży a są w kolaboracji z krajowymi. Do tego wygrzebany z głębokiej szuflady TINT prosto z ukochanej Korei. Tak nawiasem mówiąc, Korea w moim życiu przewija się od malutkiego bobka  - a nawet nie zdawałam sobie z tego sprawy :)
DSCF3719DSCF3720
Miałam ochotę na cos w stylu Pinup – wyszło jak zwykle, ale powiedzmy, że zwalę to na moją metodę fotografowania. Grunt, że efekt mi się bardzo podoba.
DSCF3749DSCF3715DSCF3714
Na licku TINT z TonyMoly, na ustach TINT z TonyMoly
DSCF3752
Coś mi się zdaje, że TonyMoly sprawdzi jutro zakątki pracy ;) A bo mam ochotę na usta w nieco żywszym kolorze… bo podoba mi się :)
DSCF3744

P.S. Wybaczcie stan oczek, ale cały dzień przed komputerem robi swoje, a krople wybielające nie dobrze współdziałają z soczewkami :/
poniedziałek, 14 maja 2012

Rimmel Glam’eyes HD_ True Union Jack


DSCF3584
Zacznijmy od tego, że nie mam zielonego pojęcia jak jest z dostępnością tej paletki u nas w Polsce. Nie zwracałam specjalnie uwagi na cienie Rimmela. Ale dzięki Oli, znanej Wam jako SheWoman >> klik << miałam się pobawić tym cacuszkiem.  (  zapraszam na bloga Oli ) :)
Jak same widzicie, opakowanie jest bajeranckie. Może nie eleganckie, ale bajeranckie i gadżeciarskie.  Z drugiej strony, czarny i granatowy cień ciężko wydobyć pędzelkiem, bo powierzchnia jest dosyć mała…Ale dla chcącego nic trudnego. Opakowanie łatwo się otwiera i jednocześnie nie musimy się martwić o to, że się przypadkiem otworzy.

DSCF3589
DSCF3599
DSCF3592
Jeżeli chodzi o pigmentację – to nie jest rewelacyjnie, ale jest bardzo przyzwoicie.  Jestem zawiedziona nieco różem, bo trzeba trochę z nim popracować, żeby zyskał intensywność, ale z drugiej strony istnieje małe prawdopodobieństwo zrobienia sobie kuku. Z cieniami łatwo się pracuje – pędzlem, pacynką czy nawet paluchami. Jeżeli chodzi o trwałość, nie miałam okazji nosić ich dużej niż 4 godziny. Ale na dobrej bazie, każdy cień się długo utrzyma, więc pojęcie trwałości jest względną sprawą.
DSCF3611
Z zdjęć promocyjnych wynika, że w sumie mamy 6 wariantów kolorystycznych. Wypytałam wujka Googla jak wyglądają swatche i gdybym nie miała tylu cieni ile mam, może skusiłabym się na jakieś kolejne dwie paletki.
Rimmel GlamEyes HD set
A na oczu zestaw ten prezentuje się tak:
DSCF3640DSCF3639DSCF3672DSCF3630
DSCF3668
Podsumowując – świetny zestaw na imprezy, bo na codzień jednak zestawienie kolorów jest dosyć ryzykowne  ;)
piątek, 11 maja 2012

instagram in progress…


a mówiłam, że będzie żółte oczko do pracy ;) prosto z kibelka :D
bf80e9ae9b5d11e18bb812313804a181_7

Red hair in progress….
e8c70d7e9a0f11e1a39b1231381b7ba1_7
Majówkowo wycieczkowo .. bardzo chwilkowo ;) Niedzica :)
cb1204ba943c11e1be6a12313820455d_7