Copyright © Monochrome
Design by Dzignine
środa, 18 kwietnia 2012

WNW- Mega Last Lipstick


Szminkowo…
Na te szminki miałam smaczka i przypadkiem udało mi się je wygrać w giveaway’u u Taryn.
DSCF2706
Co mogę powiedzieć wstępnie o tych gagatkach. Na pewno nie nadają się solo na usta. Najlepiej wcześniej potraktować usta jakimś dobrym balsamem nawilżającym, a potem kłaść kolorek właściwy. Czyli, baza się kłania. Same szminki są świetnie napigmentowane, ale jakby suchawe w konsystencji. Ja, szminkowa ignorantka, nie miałam jeszcze styczności z taką formą ( a może miałam , ale skleroza już dotyka zakamarki mojej pamięci). A przynajmniej takiego grzechu nie pamiętam.DSCF2708
Wielkim plusem jest to, że szminki są matowe ( z minimalnym połyskiem, maksymalną pigmentacją, bez drobinek ).  Nie mają jakiegoś specyficznego zapachu – ni to perfum, ni to chemia. Smaku też nie mają – nie zauważyłam. 
”MEGA LAST” – tak, są trwałe.  Myślę, że to właśnie konsekwencja pigmentacji i konsystencji. Co prawda, nie zastygają, ale ‘zjadają’ się długo. Obędzie się bez papieru ściernego :D
Opakowanie - jak na tania szminkę, jest całkiem przyzwoite, śmiem nawet powiedzieć, że nawet eleganckie.  A tandetne z tego względu, że wystarczy minimalny wstrząs, a wkład chodzi niczym galareta podczas trzęsienia ziemi ze wzmocnionym efektem dźwiękowym :) Dobra, przesadzam, jedna szminka grzechocze, druga to twardzielka i zarazem cicha mysza – ni drgnie.
Kolorki które posiadam to 901B Think Pink – zbyt blada dla mnie. Dlatego w ten weekend będzie do zgarnięcia.
Swatche z innych blogów
http://shelikestopretend.blogspot.com/2011/01/wet-n-wild-mega-last-lip-color-review.html
http://iamnymphette.com/2012/03/drugstore-haul-lip-swatches/

Drugi kolorek to 907 C Mauve Outta Here – taki zgaszony zimny mocny róż – w sam raz dla mnie.
http://beautyblurbsbybekk.blogspot.com/2012/02/wet-n-wild-mega-last-lip-colors.html
http://lovelyandjaded.blogspot.com/2011/02/wet-n-wild-mega-last-lip-color-907c_27.html
DSCF2715
Tutaj pink na ustach – samotnie wygląda ma mnie nieźle, całościowo niezbyt.
DSCF2731DSCF2724
Ciemniejszy kolega – nieco przekłamany, bo zdjęcie wydobywa niebieskie podtony, mimo wszystko – cudowny. I pomyśleć m że kilka lat temu byłam TOTALNĄ przeciwniczką takiego różu.  Do tego  różu trzeba dorosnąć, żeby nosić go z godnością. Heh  - i pomyśleć, że tego nauczyłam się od takiego jednego płci męskiej :)
DSCF2742DSCF2739DSCF2717

Podsumowując, szmineczki które w USA można czasami kupić za grosze np 69 centów ( nie mam zielonego pojęcia czy z podatkiem)  są świetne na zabawę z kolorem – A !  Cena regularna, o ile się nie mylę, to jakieś 2 dolce. Ja chętnie zaopatrzyłabym się w więcej kolorków. Czerwienie, pomarańcze, róże i brązy – wybór jest duży i z tego co zauważyłam , produkt jest bardzo przyzwoity. Nawet bardzo.
I jeżeli mam być szczera – za cholerę nie rozumie lasek, które narzekają na taki produkt – stosunek jakości do ceny  jest zauważalny, i to pozytywnie.
Morał na ten miesiąc:
Nie spodziewaj się Chanela, za 2 zł, ale zawsze możesz się zaskoczyć jakością Chanela na 2 zł ;)
A tak sobie żarcę Puszczam oczko ( od żartuję ).

26 komentarze:

  1. Wyglądają ciekawie, mają ładne wykończenie, chciałabym dorwać taką czerwień :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też :) poluję, a jak uda mi się upolować, to na pewno się podzielę :)

      Usuń
  2. Ślinię się na ich widok, oby dwie są piękne!
    No i masz rację, nie ma co się spodziewać super hiper jakości za grosze. Zazwyczaj dziwi mnie jak ktoś mówi: eee drogie, nie jestem ciekawa, ale z drugiej strony oczekuje, że za małą kaskę dostanie kosmetyk nie wiadomo jak trwały i ładny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam, że za niską cenę też można dostać świetne kosmetyki. Nie raz trafiłam na drogi bubel...

      Usuń
    2. prawda :) Po prostu trzeba realnie spojrzeć na sprawę :)

      Usuń
    3. Zoila, ale ja nie powiedziałam, że nie można. Po prostu uważam, że w większości przypadków droższy znaczy lepszy.

      Usuń
  3. podobaja mi sie na Twoich ustach choc ja zle bym sie czula w kolorze na swoich - u mnie kolor sie sprawdza tylko na powiekach ;)

    podoba mi sie moral! azz chyba sobie gdzies to zapisze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz, kolory są różne :) Na szczęście mocny róż mi pasuje i na ustach i na powiekach :D za to turkus i mięta w pasteli - nieee :)

      A morał tak jakoś sam się napisał :) ale warto się nim kierować :)

      Usuń
  4. Ta pierwsza prezentuje się fenomenalnie!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie do oddania, bo ja w niej wyglądam ... tanio :) zbyt jasna dla mnie :)

      Usuń
  5. Po pierwsze - masz fenomenalne usta! *.*
    A po drugie - pomadki są świetnie kremowe, bardzo mi się podoba jak wyglądają na ustach. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, dzięki :) Nawet lubię swoje usta - bo dobrze wychodzą na zdjęciach ;)

      Idealne są na balsamie do ust. Mimo wszystko, warto :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Jasny nie mój, ale ładny :) Idealny dla jasnych karnacji. Przy ciemniejszej wygląda nieco...tandetnie :)

      Usuń
  7. O ale ładne kolorki:)! Ja też uważam, że cenę trzeba brać pod uwagę, bo nie spodziewajmy się że coś za parę groszy będzie miało luksusowe opakowanie, rewelacyjną jakość itp. Ale też nie lubię jak tani kosmetyk np. śmierdzi na kilometr, no ja wiem że tanie ale chyba przeznaczone jest w końcu do użytku:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pomiędzy ceną a jakością. Lubie szukać perełek wśród tanich marek. Za to dużo gorszy zaskocz jest jak kupić coś za 200 zł a to totalny badziew :) Ja nie lubię dziwnych smaków i zapachów w kosmetykach :) Dlatego zawsze jak piszę o czymś, to biorę pod uwagę stosunek ceny do jakości :)

      Usuń
  8. Swego czasu namiętnie kupowałam te pomadki. Moja ulubiona była w kolorze bladego fioletu, trochę podobna do Catrice "Meet Violetta".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym miała do nich łątwy dostęp, kupiłabym ich więcej :)

      Usuń
  9. bardzo podoba mi sie ich wykonczenie!

    OdpowiedzUsuń
  10. wygrana gwarantowana ;) cudne wyglądają!

    OdpowiedzUsuń
  11. Zabawne, wyglądają na mocno kremowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są kremowe - ale jakoś nie umie wbić w moją głowę tej kategorii. Dlatego napisałam że są matowe z lekkim połyskiem ( co się równa krem) :)

      Usuń
  12. ejjj świetne są :D
    w PL są gdzieś/ gdziekolwiek dostępne
    wet'n'wild nie jest drogą marką :D

    OdpowiedzUsuń