Copyright © Monochrome
Design by Dzignine
czwartek, 19 kwietnia 2012

look _ Rumble in the Jungle

Wyjątkowo, najpierw look a w kolejnym poście słówek kilka o paletce.  O paletce dzięki której zarobiłam Tour de Gliwice.  Ale o tym dalej.
Wersja delikatnie odświeżona – po jakiś 12 godzinach (praca, dojazd i takie tam )…
DSCF2840DSCF2841DSCF2846DSCF2847DSCF2888
A tu, na ustach szmineczka z wczorajszego posta – ta mocniejsza - Mauve Outta Here
DSCF2924
Tak w ogóle, Gliwice znam przelotem, zazwyczaj tamte okolice przemierzałam samochodem. … Wracając do zakupoholizmu…Ten, kto się orientuje w topografii Gliwic – zaczęłam koło teatru, pobiegłam do Giececha ( czy jak to się pisze ) – dorobić klucze, potem chciałam nawiedzić Naturę – wyguglałam adres “zwycięstwa 14” – to pobiegłam z wywieszonym jęzorem.  Zahaczyłam o rynek. Pod  wyguglanym adresem – nic. I miałam do wyboru – pomaszerować do Forum, czy szukać dalej. Poleciałam jednak do Forum – bo adres pewny. Poszłam złym skrótem – i w tym momencie pod nosem wymknęła mi się cichutko soczysta wiązanka. Z okiem wlepionym w zegarek, dotarłam do Natury w Centrum Handlowym Forum. Szybkie zakupy. Cholerka, niczym nie mogłam się nacieszyć, pomacać.  No i tutaj między innymi do koszyka wpadła paletka z Catrice. No i tuptając z nóżki na nóżkę, modliłam się, żeby Pani ekspedientka szybko mnie skasowała. A jak zwykle w takich momentach, mam wrażenie, że każdy robi ci na złość – pani wolno kasuje, dziewczyny i kobity cielskami blokują dostęp do szaf z kolorówką, a przede mną szedł dwumetrowy Pan wolnym kroczkiem – a ja okrągłe metr pięćdziesiąt, obwieszona reklamówkami, wyprzedziłam go żwawym krokiem ( jego jeden malutki kroczek, to trzy moje), i w  długą prostą – a tu wbija się na trasę kobitka z dzieciakiem i ostro dyskutują czy iść na basen się zapisać, czy nie – no i oczywiście muszą przystawać przy każdym nie, a wyprzedzić ciężko. Arggghh…  Nie wiem jak to się stało, ale od Forum dotarłam pod McDonaldsa w 10 minut. I to 10 minut przed umówionym czasem. To wstąpiłam do Rossmana po peeling. A co tam. A wszystko w godzinę na nogach.  I jeszcze czekałam pod autem przed wszystkimi...
Wyguglałam, że to jakieś ponad 5 km ( w jedną godzinę i to z zakupami ) – oczywiście, nie dokładnie jak na screenie, ale żebyście miały jakieś pojęcie:
trasa
…wariatka ze mnie .. :)  Jakby nie było, taki jakby jogging z nerwem w tle :) Ale mam nowe zabawki i jestem zadowolona, chociaż nie zaspokojona :)

23 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. to teraz czekam na prezentację tej paletki Catrice:) mi ostatnio ciągle do natury nie po drodze i jestem ciekawa co tam nowego w trawie piszczy:)

      Usuń
  2. Rozbawiła mnie ta mapa na końcu :DDD No masz parę ładnych kilometrów w nogach ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chciałam bardzie zobrazować ;) a po tych kilometrach nogi mi do d..y wchodziły :) i jeszcze trochę mnie bolą stopy :)

      Usuń
  3. No ladny maraton sobie zrobial hehe.A podwojana kreseczka strasznie mi sie podoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chciałam żeby linia rzęs była wyraźniejsza :)

      Usuń
  4. Może zostaniesz nowa Jillian Michaels dla kosmetykoholiczek? :P Dzień pierwszy - truchcik od Natury do Natury, dzień drugi - bieg do 3 Rossmannów plus 100 podniesień koszyka :D Już to widzę.

    Jako, że jestem maniaczką fioletu z zielenią w makijażu i bardzo mnie kręci ostatnio moda na intensywniejsze usta, to zachwycam się :) Do tego w całości wyglądasz bardzo promiennie i wiosennie. Ja raczej nie jestem z tych, co wlewają komuś bez powodu, więc przyjmij to jako szczery komplement :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, ja się nie shreduje, ja zaczełam Insanity - w sumie ten sprint pod Insanity pasuje :) bo jest szalony :) Ale taki sklepowy trening- można by zrobić na tym interes ;)

      Dzieki Silver :) Ta świeżość jest lekko przechodzona ;) Zależało mi na tym, żeby był kolor, ale nie za bardzo krzykliwy. A zieleń i fiolet, czy razem czy osobno - kocham.

      A komplement przyjmuje na klatę :D

      Usuń
  5. Za potrzebą człowiek biega nie zważając na odległość :D
    Świetny makijaż. Ta szminka wygląda super. No i fiolet jest, to wystarczy by cały makijaż przypadł mi do gustu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie miałam problem stojąc pod złym adresem - z jednej strony 'ja nie pójdę, ja nie dam rady?!' z drugiej strony - ' laska, weź odpocznij, co się odwlecze to nie uciecze...' I wygrała duma :)

      Usuń
  6. Powiadają, że zakupy to najdroższy i najbardziej efektywny sport świata... Kondycja wzrasta, a portfel chudnie w oczach :D
    Makijaż bardzo wiosenny - paletka spodobała mi się na zdjęciach, w rzeczywistości jednak złoto jakoś do mnie nie przemówiło. Mam dość "tępych złotek" z którymi nie umiem sobie poradzić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Brawo! znaczy się, że forma jest:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kowalczyk może odpocząć : )))

    OdpowiedzUsuń
  9. Hahaha... Tour de Gliwice! :D Padłam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta paletka mnie bardzo rozczarowała a zapowiadała się tak fajnie :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładny sprint :D a makijaż bardzo fajny, w obu kolorach Ci do twarzy (zieleń i fiolet).

    OdpowiedzUsuń
  12. Tour de Gliwice :D no no chylę czoła :D ja w Gliwicach to wiem tylko jak do Forum dojechać ;D
    Świetny makijaż-lubię takie połączenie kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ostatnio minęłam mój zjazd na autostradzie, ta więc kierowałam się na Forum :) i też już wiem jak dojechać ;)

      Usuń
  13. Piękny makijaż a kreska idealna muszę na sobie poćwiczyć taką podwójną:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny makijaż:) Ja chyba nigdy nie nauczę się robić kresek:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam, wbrew pozorom, to nie takie trudne :) dzięki :)

      Usuń