Copyright © Monochrome
Design by Dzignine
niedziela, 22 kwietnia 2012

Catrice_ Rumble In The Jungle


Zacierałam ręce na tą paletkę odkąd zobaczyłam ją pierwszy raz w zapowiedziach limitki. I na szczęście Catrice władował ja do stałej kolekcji na co najmniej rok. Tak więc jestem w stanie wybaczyć to, że limitka Papagena nie doszła w nasze skromne progi.
Ogólnie – zestawienie kolorystyczne jest boskie. Soczyste, świeże i z kopem.  Wizualnie wszystko jest cacy. Jeżeli chodzi o użycie tej kombinacji – to jednak zamiast złota , dodałabym jakiś lepszy odcień rozświetlający. Wychodzę z założenia, że zastawienie kolorystyczne w czwórkach powinno być takie, że wrzuca się je do torebki i fruu na miasto. W końcu to ma być podręczna paleta i ‘uniwersalna’, no nie ?
DSCF3073
No cóż, treść ze zdjęcia poniżej niekoniecznie dobrze oddaję stan faktyczny. Na trwałość nie narzekam, zawsze używam bazy. I każdy cień z osobna trzyma się bardzo dobrze. A pigmentacja…
DSCF3075DSCF3090DSCF3086DSCF3085DSCF3083
Pigmentacja po raz kolejny nie jest za specjalna. Zielone cienie są super. Khaki jest PRZE-BOSKI. I świetnie się rozprowadza na skórze, nie blaknie. Dodatkowo jest niesamowicie elegancki. Jasna zieleń jest soczysta i świeża – w sam raz na wiosnę i lato. Fiolet ze zdecydowanym niebieskim podtonem – gdyby pigmentacja byłą lepsza – byłby ideałem. Najmniej podoba mi się złoto – i nie ze względu na kolor.  Raczej ze względu na sposób jak wygląda na skórze – jakiś taki brokatowy o bardzo nierównej pigmentacji.  Może to dlatego, że ma on właśnie służyć jako rozświetlacz. Gdyby się zastanowić to w sumie iskrzące drobinki złota powinny pięknie wyglądać z pozostałą trójką. Ale… no właśnie ALE !
DSCF2945
DSCF2955
Powyższe swatche są robione na bazach – pierwsze na bazie DAXa, druga na Pixie Epoxy. Pixie to taki skubaniec, że wyciśnie ostatnie soki z każdego cienia :)
Mimo wszystko, jestem maksymalnie zadowolona z zakupu tej paletki – mimo jej minusów :)

13 komentarze:

  1. Bez Pixie to blade cieniaski, z tego co widać :P
    Bardzo podoba mi się khaki, bardzo "mój" kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wow... na tej drugiej bazie wygladaja swietnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę zakupić Pixie, bo nawet na bazie Kobo nie widziałam takiego koloru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ci chyba wyslalam probke w blogboxie :) pixie musi byc cieniutko rozsmarowany :)

      Usuń
    2. Ja ci chyba wyslalam probke w blogboxie :) pixie musi byc cieniutko rozsmarowany :)

      Usuń
  4. Ta baza Pixie naprawdę robi wrażenie! :) Kolory w paletce są bardzo, bardzo fajne, tylko nie moje :P

    OdpowiedzUsuń
  5. W ogóle piękne kolory, w sam raz na wiosnę. Dzięki bazom takie cienie mają rację bytu, inaczej byłoby kiepsko...

    OdpowiedzUsuń
  6. No nie pogadasz baza z Pixie swietnei wyciaga kolory.Ja mialam jedna paletke z Catrice i tak sobie moglam trzec pedzelkiem po tych cieniach,a na powiece nie otrzymywalam zadnego koloru,taka slaba pigmentacja byla ze szok.

    OdpowiedzUsuń
  7. Cienie to nic, przy tej bazie. Gdzie ją można dostać?

    OdpowiedzUsuń
  8. też strasznie żałowałam, że Papagena do nas nie dotarła a potem skakałam z radości na info, że ta paleta będzie w stałej ofercie, koniec końców nie mam tej palety, bo taka pigmentacja cieni jest dla mnie niedopuszczalna ... :-/

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajna ta baza Pixi. Cienie Catrice jakoś mnie odstraszają - wyglądają na takie "wilgotne" i mało trwałe kiedy je testowałam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Paletka prawie idealna, ale wolałabym żeby było więcej matu bez drobinek.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam ją i też to złoto mnie wkurza, bo lubi się osypywać i wtedy mam "złotą pandę" ;)

    OdpowiedzUsuń