Copyright © Monochrome
Design by Dzignine
czwartek, 15 marca 2012

Glamour Doll Eyes


Dziś przyszedł w końcu czas na małą prezentację Glamour Doll Eyes. Prawdę mówiąc, nie miałam zielonego pojęcia jak napisać wstęp do tego posta – miało być porywająco i błyskotliwie, ale nie mam wielkich talentów literackich, mistrzem ciętej riposty też nie jestem ;) .  Więc pójdzie prosto słowo w słowo z mojej pokręconej głowy…
Glamour Doll Eyes określana jest jako Indie Mineral Makeup Company – prawdę mówiąc, ciężko w sieci jest znaleźć jakąś konkretną definicję tego określenia – tak więc, podejrzewam, że chodzi tu o manufakturę mineralnych kosmetyków – takie domowe mikroprzedsiębiorstwa, ręczna robota. Prawda jest taka, że w przypadku kolorówki do oczu, część cieni jest po prostu przesypywanych z wielkiego słoika do mniejszych z ładną nową nazwą wymyśloną wg widzimisię sprzedającego, a z ręczną robotą ma jedynie to, że jest przesypywany ręcznie. Jasne, jest dużo cieni, które są mieszane specjalnie pod ‘kolekcje’ i powstają receptury. Ale przejdźmy do samego Glamour Doll Eyes.
DSCF1583
Co mi się podoba w GDE– zdecydowanie oprawa graficzna, marketing przy zachowaniu dosyć jadalnych cen – okiem przeciętnego użytkownika złotówek ;)  Przede wszystkim marketing tej firmy jest dobrze przemyślany – jest program partnerski z procentem za reklamowanie produktów GDE  - procent od sprzedaży (nie za dużo, ale coś tam jest) , jest program sponsorski dla blogerek i youtubowiczek - produkty do testowania- tutaj są wysokie progi żeby się załapać – min 1000 obserwatorów bloga oraz 2,500 obserwatorów na YT. Są odnośniki to tutoriali – których jest dosyć sporo – dla każdego coś miłego,  system Grab Bags/Jars – gdzie wpisujesz co byś chciała – jesteś np weganką i szukasz kolorów w różach i fioletach – a dziewczyny z GDE wyszukują kolorki specjalnie pod ciebie. Jest też subskrypcja – niestety nie zagłębiałam się w ten temat. I o ile się nie mylę, do każdego zamówienia dostaniesz ekstra sampelki – próbeczki dla czepialskich ;)  Ja dostałam dwa do swojego zamówienia – brokacik i pigment/cień.
GDE specjalizuje się w sprzedaży cieni, brokatów i błyszczyków – a w przypadku produktów do ust nie ma próbek. Minimalne zamówienie to 10 dolarów, koszt przesyłki to 5 dolarów (sample) ,  zamówienia powyżej 40 dolarów – przesyłka jest darmowa ( tak, tak, nawet do Polski).
Brokaty  ‘Eye lights’ – są określane jako kosmetyczne – są faktycznie miałkie. Ciężko u nas dostać taki ładny brokacik w rozsądnej cenie.
DSCF1671
DSCF1584
od lewej: Hollywood, Rave, Monster Mash – (sample jar)
DSCF1619DSCF1622DSCF1626
DSCF1591
Od lewej: Chashed Out! i darmowy sampelek Circus
DSCF1598DSCF1605
Cienie/pigmenty.  Część z nich jest mieszana własnoręcznie, a cześć – jak pisałam wcześniej – przesypywana ze słoiczka. Tutaj przykładem zdecydowanie jest kolor Lover Lanes – kolor jest niesamowity i odkąd otrzymałam pierwszy raz taki kolorek, wiedziałam, że chcę go więcej. A mam już z 3-4 firm ten sam kolorek. Niemożliwe, żeby był mieszany. Nie wątpię, że w gronie kolorków które zamówiłam, znajdują się jakieś przesypywane  - i nie czepiam się – bo cena ciągle rozsądna.
DSCF1661DSCF1629DSCF1636DSCF1641DSCF1642DSCF1639DSCF1645DSCF1647
Pistol Pistol, Victorian, Premonition, Stellar, Ancestry
Lovers Lane, My Belle, Infectious , Tattooed, Melancholy (kolorki są odrobinę przekłamane )
Do zamówienia dostajecie mnóstwo karteluszek, ulotek, naklejek i takich tam. Osobiście -  mi się to podoba, z drugiej strony, jeżeli oferowane są produkty m.in. dla wegan, a za tym ( w moim mniemaniu )  kojarzy mi się ekologia.  Może papier pochodzi z recyclingu, ale po co aż tyle?  Ja absolutnie jestem zachwycona koncepcją. Mam jedno ale, a właściwie punkt zaczepienia – dużo firm ‘indie’ zachowanych jest w podobnej konwencji ( patrz Lime Crime, Sugar Pill – z których na pewno coś malutkiego kupię ;) )
DSCF1665
Jeżeli wierzyć zapewnieniom poniżej – spodoba ci się próbka – a chcesz kupić pełny słoiczek – napisz maila a dostaniesz kupon który odliczy ci wartość próbki od całego słoiczka. Fajnie, nie ?
DSCF1670
A teraz ceny – pełny słoiczek – 6 dolarów (2-2,5 grama) , sample jar  - 2,5  dolara ( 1 gram), sample bag  1,25 dolara ( 0,5 grama)
DSCF1680
Póki co, wszystko wygląda pięknie :D

24 komentarze:

  1. Ale cudne kolorki... jakie nasycone;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są na bazie, mineralne cienie muszą być na bazie dla intensywnego koloru :)

      Usuń
  2. są mega, już lądują na mojej chciejliście :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Może to i lepiej, że większość jest perłowa. Przynajmniej mój portfel nie ucierpi :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znam ten ból :) ale u mnie i tak prędzej czy później portfel ucierpi :)

      Usuń
  4. Kolory super!
    Swojego czasu przeszlam fascynacje mikami, cieniami z The She Space, Pure Luxe, EDM, Silk Naturals itd. co z tego zostalo? Milosc od Coastal Scents, Silk Naturals i Lumiere:)
    Spodobaly mi sie takze cienie ze Sweetscents jak dobrze pamietam, nawet mam kilka. Duzo tego bylo na fali milosci do mineralow.
    Teraz jakos sporadycznie sie nimi miziam, chyba pora to zmienic:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do tego tematu wracam jak bumerang. Najbardziej podoba mi się w takich 'kręconych' cieniach to, że można znaleźć naprawdę fajne kolorki. O! a na przykład w Silk Naturals jest stworzony dział 'dupe' czyli odpowiedników z Mac, Nars i takie tam. Teraz marzą mi się jeszcze co najmniej dwa cienie z Sugarpill - Asylum i prasowany Poison Plum. Może też się szarpnę na jakąś szminkę z Lime Crime :)

      Usuń
  5. Nie słyszałam o GDE ale kolory sa cudne. Mam sporo z Lauress i pomijając ulotnośc są przepiękne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wiem o tej firmie m.in. dzięki grupie 'never too much sparkle' na FB. Bo z minerałkami jest tak, że trzeba mieć do nich rękę :)

      Usuń
  6. Ja też pierwszy raz słyszę o GDE, ale kolorki piękne-oczu nie mogę oderwać i czekam na makijaż :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno się coś pojawi :) szczególnie w chabrze - jest prze-boski!

      Usuń
  7. O matko, co za cudowności! Fiolet Rave w słoiczku wymiata, jest przepiękny. Teraz czekam na malunki naoczne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rave jest minimalnie przekłamany, ale i tak jest cudowny :) będzie naocznie :)

      Usuń
    2. spokojnie mogłabyś się u nich starać o paczkę do recenzji :)

      Usuń
  8. srebrny brokacik jest łady!! a sypkich cieni mam za dużo zeby zamawiac nowe;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. srebrne holo - oj, jestem zakochana :)

      Usuń