Copyright © Monochrome
Design by Dzignine
sobota, 3 marca 2012

Eveline Colour Instant lakiery


Wszystkie lakiery zakupiłam w Biedronce, z tym że kolor 623 był kupiony pól roku wcześniej z okazji “ urodowej akcji’ Biedronki. Nie będę się tutaj za bardzo rozpływać….
Lakier jest dobry. Pełne krycie przy dwóch warstwach, kolorki matowe, odwzorowanie koloru całkiem niezłe.  Bez toluenu i innych paskudztw które w lakierach do paznokci nie powinna się znajdować. Zapomniałam zrobić fotkę, ale sam lakier zapakowany jest w fajne opakowanie – takie wakacyjne i nieco hawajskie – to pierwsza myśl jaka przyszła mi do głowy kiedy rzuciłam okiem na paczuszkę z lakierem. No i przede wszystkim – schnie szybko :) A! ta skleroza – każdy lakier ma w sobie kuleczkę metalową do rozmieszania ! Gdyby były dwie – to myślę, ze lakier mógłby awansować na IDEAŁ.
Poniżej kolor 601 i 421 z obecnej kolekcji w Biedronce, 623 ze starej kolekcji ( który mi przypomina jeden z lakierów z  kolekcji Cool Romance Orly).

DSCF1097
DSCF1087
DSCF1088
Ogólnie ciężko jest dorwać te lakiery, a przynajmniej da się je zauważyć. Ostatnio znalazłam w takim osiedlowym sklepie żółciutki z tej serii – kupię go ( MIX w Żorach na osiedlu domków jednorodzinnych koło ‘ratusza’ – zapomniałam jak się to osiedle nazywa).
I tak teraz prowadzę w swojej głowię debatę i stwierdzam, że tak naprawdę lubię firmę Eveline. Mają fajne kosmetyki, w przystępnej cenie i o dobrej jakości, tylko szkoda, że nie mają szaf ze swoją kolorówką i nie tylko… BTW  na moje oko w Rossie wieje nudą jeżeli chodzi o kolorówkę ;)
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
Dla niedowiarków malowanie live – 2 warstwy

27 komentarze:

  1. wlasnie na mnie eveline w ogole nie dziala, ale to w ogole, raz mialam ich krem antycellulitowy, przerzucilam sie na banke chinska, bo to faktycznie bylo skuteczne, a nie te ich kremiki ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak to jest, że niektóre produkty nie na wszystkich działają, ale jeżeli chodzi o produkty anty-cellu- prawie każdy krem jest taki sam - a bańka chińska, olejek, folia spożywcza i olejek cynamonowy, czasami parę kropel geraniowego i grejpfrutowego - najlepsze lekarstwo niż balsam ze sklepu

      Usuń
  2. A ja kurczę nie lubię tej serii lakierów, zraziłam się po miętowym

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a co bylo nie tak ?

      ja wolałabym jedynie lepszy pędzelek

      Usuń
    2. Krycie po 4 warstwach i opryskiwanie z prędkością światła

      Usuń
    3. No co ty, u mnie dwie warstwy i wytrzymuje z 3 dni ( na moich pazurkach to całkiem nieźle ). Nakładam na odżywkę, dwie warstwy lakieru i top coat dla pewności.

      Usuń
  3. Ja ich nie miałam ale niestety podobno mają tyle wad,że nie są warte:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i dowód na to że jestem inna, bo moim zdaniem są lepsze od Essencowych matów :)

      Usuń
  4. Bardzo ciekawe kolory! Ja z Eveline nie lubię tylko kremów, jak dla mnie mają niezbyt ciekawe zapachy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oni mają bardzo duży wybór kosmetyków, a kremów jeszcze od nich nie kupowałam - no może poza jednym pod oczy - całkiem niezły :)

      Usuń
  5. mi tam się kolory nie podobają :)
    623 jeszcze ok . ale te pozostałe nie , nie gustuję w takich odcieniach różu?

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio opisywałam miętowy z tej serii na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widziałam, całkiem przyjemny kolorek :)

      Usuń
  7. Mają szafy ;) U nas jest np. w Tesco Extra ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do Tesco prawie nie zaglądam, ale sobie przypomniałam, że mam szafę w pobliżu :)

      Usuń
  8. Hehe mieszkam w Żorach ale szczerze nie mam pojęcia o który MIX ci chodzi :) Ja widziałam te lakiery w MIXie właśnie ale na Pawlikowskiego, również w tej drogerii na Wodzisławskiej koło Biedronki rzuciły mi się kiedyś w oczy.
    Mam ten środkowy kolorek i bardzo go lubię, u mnie też trzyma się przyzwoicie, nie odpryskuje po 1 dniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tym osiedlu domków jak się jedzie na Rybnik, koło obwodnicy - 700-lecia chyba. Na Pawlikowskim już dawno nie byłam ,chyba że w Lidlu :) Na Wodzisławskiej są lakiery Eveline ale nie te... no w sumie jest szafa chyba... jakoś tak mi wyleciał ten fakt z głowy :)

      Usuń
  9. Jak się filmik załaduje to dodam dla niedowiarków malowanie LIVE - 2 warstwy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie w Biedronce lakiery szybko "wyszły" i niestety nie kupiłam żadnego. A szkoda :( bo widzę, że kolory były fajne
    No cóż - innym razem.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja kupiłam dzisiaj w mojej Biedronce kolor 496, taki brudnoróżowy nude, a przynajmniej tak wygląda w buteleczce, zaraz będę malować :) Ja widziałam szafy Eveline, również z lakierami, w drogerii Jasmin, więc jeśli masz taką u siebie, to może też mają więcej produktów tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja kupilam ten lila 421, a siostra szary ktory byl do wyboru (nie pamietam numerka). Ten szary nie jest matowy ani kremowy, ma taki denerwujacy polysk, nie jestem pewna jak sie nazywa to wykonczenie (frost?), w kazdym razie takie blyszczace, na ktorym widac pociagniecia pedzelka. Ja je nazywam babciowe ;)
    Mam nadzieje ze moj lila jest zwykly kremowy, bo jeszcze go nie sprawdzalam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Eveline ma szafy ze swoją kolorówką ;). Widziałam w Tesco i Super-Pharm.

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne kolorki wszystkie z chęcią bym przyganeła xD

    OdpowiedzUsuń
  15. ja mam jeden jeszcze z zeszłego roku miętowy ;p
    p.s. zostałaś otagowana http://sauria80world.blogspot.com/2012/03/tag-7-grzechow-gownych.html

    OdpowiedzUsuń
  16. 421 tez kupilam nw Biedrze i juz jest na moich pazurkach :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten środkowy w moim guście:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajne kolory, lubie lakiery Eveline. U mnie sie sprawdzaja a w polaczeniu z Seche Vite sa nie do zdarcia:)))

    OdpowiedzUsuń