Copyright © Monochrome
Design by Dzignine
piątek, 23 marca 2012

Bo w pastelach nie każdemu jest ładnie !


Szczególnie mi – w tych turkusowych, miętowych…
Chciałyście zobaczyć efekt na całej twarzy. Tak więc proszę bardzo.  Makijaż machnięty szybciutko pomiędzy jedną jazdą a drugą, potem szybko zmyty i poprawiony na inny :) Nie ma konturowania i innych bajerów :) Tym razem chciałam zobaczyć jak będzie wyglądać z niebieską krechą – jeszcze bardziej mdło.  Tusz też jakiś taki niefotogeniczny :)
DSCF1952
Oryginalne zdjęcie z postu look_turkusowopodobny
DSCF1877
I co ja myślę na temat siebie w takich kolorach …. I wszystko wiadomo :)
DSCF1958
Prawda jest taka, że taki makijaż sprawdza się przy delikatniejszych typach urody.  A na mojej pyzatej buźce wygląda mdło – jak ja w każdym pastelowym kolorze. Teraz jeszcze mogłabym z takim makijażem wyjść do ludzi – bo jestem stosunkowo blada – ale jak strzeliłam sobie coś podobnego z czystej ciekawości w Egipcie – OMG. Od razu przed oczami wyskoczył mi obrazek pani sprzedawczyni w błękitnych cieniach po brew  w komplecie z mocnym licem i jeszcze mocniejszymi ustami. Szczyt elegancji lat 80-tych ;)
Obrazowo – Elżbieta Kleczkowska ze Złotopolskich ;)
http://film.wp.pl/id,111325,title,Najbardziej-kiczowata-postac-w-Zlotopolskich,wiadomosc.html

35 komentarze:

  1. Moim zdaniem nie jest wcale jakoś źle, ale zgadzam się że w innych makijażach jest Ci lepiej:) Ze mną jest podobnie, bo też jestem takim "ciemniejszym typem" i w lekkich, pastelowych makijażach nie wyglądam dobrze;). Ale jak już dodam czarne krechy do niebieskiego cienia to pasuje:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na żywo bardziej bije po oczach :) W ogóle ten makijaż był zrobiony z zamiarem takim, żeby pokazać, że nie wszystko jest dla każdego.

      Czarna krecha to podstawa- zawsze i wszędzie :)!

      Usuń
  2. Ja takie pastele noszę z czarną kredką roztartą na dolnej i górnej powiece. Nie wygląda wtedy tak mdło, ale że nie najlepiej się czuję w takich odcieniach to raczej od nich stronię. Tak samo beznadziejnie wyglądam w pastelowych ciuchach, ale rozpaczać nie będę ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w rozpacz wpadłam kiedyś w sezonie wiosennym - chodzę do jednego sklepu - pastele, do drugiego- białe i pastele itd. Ciuchy w kolorach pudrowych - nie dla mnie :)

      Pastele tak - ale u 'ciemniejszych typów' ;) - jako akcent wzmocniony czymś mocnym :)

      Usuń
  3. Śliczny ten make-up! Pasuje do ciebie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja cię jednak najbardziej lubię w fioletach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dzięki, ja też się lubię w fioletach :)

      Usuń
    2. I jeszcze żywszy, ciemniejszy niebieski jest ok :)

      Usuń
    3. ano, soczysty niebieski lubię :)

      Usuń
    4. Fiolety i zielenie są cudne na rwoich oczach, zgadzam się z Zoilą :) Ten makijaż też oceniam za udany, nawet nie mdły :) Może to wszystk kwestia oświetlenia, nie tyle typu urody?

      Usuń
  5. tragedii nie ma :)
    ja w pastelach wyglądam jak zombie ;/ więc pastele to tylko w ubraniu i na paznokciach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. barwne porównanie :) zapamiętam :)

      Usuń
  6. Nie martw się, mam ten sam problem, a pastelach wyglądam nieco mdło. Wolę Cię w ciemniejszych. A jak już pastele to połączone fajnie z brązami, fioletami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. turkusik nawet lekko rozbielony z brązem ładnie wygląda :) Nawet lubię :)

      Usuń
  7. a mi w pastelach wlasnie dobrze tylko ich nie lubie;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no właśnie, tutaj też jest szkopuł - trzeba je jeszcze lubić ;)

      Usuń
  8. ja bym wyostrzyła nieco innym cieniem:)Za lekki dla Ciebie odcien:)
    Ale wiem co czujesz bo ja sie nie znosze w zieleniach ale teraz kombinuje z piegmentami Mac'a i jest miodzio

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, wiem, że mogę wyostrzyć :)
      zielenie lubię :) nawet bardzo a po świętach w jakieś Mac'owskie pigmenty się zaopatrzę :)

      Usuń
  9. Zdjęcie przekłamuję kolory, ale generalnie widać, że taki szarawy chłodny błękit ładnie podbija mocno brązową tęczówkę. Sam kolor jest OK. W kombinacjach go wykorzystasz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie aparat zjadł trochę intensywność, ale na zdjęciach całej twarzy kolor jest prawie identyczny.

      Mocna brązowa tęczówka ma to do siebie, że dobrze jej praktycznie z każdym kolorem :) Kolor wykorzystam - ale do zabawy, albo dla kogoś - nie na miasto ;)

      Usuń
  10. Hmm, no faktycznie nie jest to Twój kolor :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Faktycznie niespecjalnie Ci pasują.. Może jako dodatek, akcent, ale solo jako przewodnie, nie bardzo mi się podobają..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też nie. Ale doszłam do wniosku, że czasami warto pokazywać nawet takie nieudane zestawienia :) Dla przykładu i pokory :)

      Usuń
  12. Mnie w ogóle ten kolor nie przekonuje, ale pewnie dlatego, że nie pasuje do mnie nie tylko w makijażu, ale też w ubraniach. Tak czy owak ciekawy eksperyment :)

    OdpowiedzUsuń
  13. może i nie Twój kolor, ale makijaż sam w sobie prześliczny:)

    OdpowiedzUsuń
  14. E tam, nie jest źle, ale faktycznie... takie błękity to dla eterycznych blondynek ;) jesteś zbyt wyrazista, ale to sehr gut przecież :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam bardzo podobny typ urody i pasteli unikam jak ognia, bo zwyczajnie je zjadam i zagłuszam.

    OdpowiedzUsuń
  16. dobrze prawisz! :)
    mimo całego mego uwielbienia dla pasteli i poszanowania panujących trendów jak tylko ubiorę coś pastelowego to wyglądam jak trup z jeziora tudzież wodna nimfa... ale akurat w makijażu jeszcze ujdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja pasteli wybitnie nie lubię na swojej powiece, zresztą co ja będę konkurować z Kleczkowską? ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie no nie jest źle :) choc faktycznie nie jest to do końca Twoja kolorystyka ;)

    OdpowiedzUsuń