Copyright © Monochrome
Design by Dzignine
piątek, 17 lutego 2012

Pędzle z Rossmana _było i jest


DSCF0548

Już od dawna zabierałam się za ten post… i prawdę mówiąc wyszło szydło z worka – wszystko zależy od serii pędzla.   Mam okazję porównać  Rossmanowską serię pędzli For Your Beauty w wersji podstawowej i wersji pro – cen nie pamiętam – ale różnice są niewielkie, za to jakość spada…
Zacznijmy od kultowych EcoTools – niby fajne, ale jeżeli chodzi o jakość, wolałabym kupić  coś prosto z półki Maestro, LanCrone czy Hakuro  ( o tym w najbliższym poście ).
EcoTools’y  mają ładną rączkę , są lekkie i ładnie się nimi operuje, ale jak na cenę powyżej 15 zł/szt, mhhh… będę się czepiać, ale włosie jest przycięte na ‘chybił trafił’ , wielkość jest odrobinę za duża jak do ogólnego pędzla sprzedawanego osobno i wydaje mi się, że pomiędzy kolejnymi seriami jest różnica w sprężystości włosia.
Pędzel nadaje się idealnie do nakładania cieni matowych lub perłowych o niezbyt zbitej /kremowej konsystencji.  Palety Sleek i ich perłowe cienie są dosyć zbite więc przy użyciu tych pędzli – lipa-  albo trzeba wydobyć  z siebie więcej siły w nabieraniu cieni na pędzel ( = osypywanie ) lub poświęcić więcej czasu na  nasycenie ‘barwy’  warstwowo  = więcej zabawy.  Pędzle sprawdziły się w nakładaniu na mokro/sucho pigmentów mineralnych,  cieni matowych prasowanych z Inglota, MIYO,Sleek, WNW jak i  perłowych Inglota, WNW, palety BH Cosmetics – również pigmentów z Inglota, MACa.
DSCF0553
Rossman w swojej ofercie ma pędzelki ForYourBeauty.  Możecie kupić serię Pro (czarną) i zwykłą.
Na pierwszy ogień idzie seria PRO  - dla porównania pędzle sprzed roku i sprzed miesiąca ( data zakupu). Różnica w jakości jest ogromna. Mimo, że oby dwa wyglądają na pierwszy rzut oka ok, wprawna ręka i oko odczują różnicę. Osobiście uważam, że w tym momencie lepiej wydać złotówkę więcej ( puls przesyłka ) na pędzle LanCrone, Hakuro czy Maestro). Cena pędzli prawdopodobnie oscyluje koło 15 zł max. Różnica pomiędzy tym co było,  a tym co jest – to przepaść. Staruszki były warte swojej ceny ( pędzel mniejszy i dłuższy na zdjęciu).  Stary pędzel idealny do nakładania cieni na mokro, wklepywania w tym cieni w kremie jak i również aplikowania zwykłych cieni i akcentowania wewnętrznego kącika – nawet do korektora się nada. Następca jest  większy, miększy i mniej sprężysty a jednocześnie gorzej wykonany, chociaż wizualnie – przyjemniejszy dla oka.  Tak, da się z nim zmalować całkiem niezły makijaż, ALE…Staruszek to było coś!
DSCF0555DSCF0558
Kolejne ‘tandetne’ pędzelki do makijażu prosto z Rossa…To  seria ForYourBeauty w przeźroczystej rączce.  I po raz kolejny  staruszki są lepsze, a jakość spada z każdym wydaniem. Ceny nie pamiętam i pamiętać nie będę. Mogę powiedzieć jedno – o ile przycięcie poszczególnych pędzli się różniło, wszystko inne było w porządku. To były pędzle uniwersalne, każdy inny, ale jednocześnie nadawał się do cieniowania, nakładania cienia na mokro, wklepywania cienia, konturowania itp.  Nowy pędzel z tej serii ma ładniejszą rączkę, mniejszy pędzelek, ładną skuwkę ale różnica między tym co jest, a tym co było - jest spora. W tym przypadku, starsze jest lepsze. Starsze pędzle były nierówne, ale były uniwersalne i do tej pory mi służą.
Chciałam dodać, że żaden pędzel opisywany dzisiaj nie wyrzucił z siebie 5 włosków w ciągu roku ( nie liczą tych wytarganych) ;)  .. no dobra może więcej – nie wiem nie liczyłam Puszczam oczko


DSCF0561DSCF0564DSCF0563

Podsumowując.. na pędzle z Rossmana biorę poprawkę. Póki co, jakościowo lepsze okazały się staruszki, nowe nie są złe, ale ciągle podchodzą pod  strefę testu. Ciągle im nie ufam.

Mimo wszytko warto się im przyjrzeć…

31 komentarze:

  1. t z eco tools tez mnei nie zachywcily.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie skaczę z radości - mam raczej mieszane uczucia :)

      Usuń
  2. Hmm...mam kilka pędzli z Hakuro i z Maestro, ale trudno mi którąkolwiek firmę polecić w 100%. Każda ma swoje kuchy. Zdecydowanie Maestro ma dużo większy wybór jeśli chodzi o pędzle do oczu i też są lepiej wykonane niż te z Hakuro. Mam też kilka pędzli z e.l.f.'a i one jak na swoją cenę (mam na myśli serie Studio) są całkiem niezłe. Najlepsze i bezkonkurencyjne są dla mnie pędzle Everyday Minerals. Niestety mają mały wybór pędzelków do oczu. A miałam coś kupić z Ecco Tools, ale po tym co napisałaś na pewno tego nie zrobię. Sądziłam, że są lepsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. LanCrone ma swoje kopie pędzli EDM - identyczne, mam te i te pędzle i żadnej różnicy nie widzę! Jeden producent - i to z Chin - tak podejrzewam. Wiesz, ja ciągle próbuje różnych pędzli - to mój cel na ten rok - łącznie z Sigmą ale bez MAC. Maestro jest cenowo dosyć wyższe cenowo niż LanCrone, Hakuro... ale to tylko moje osobiste zdanie :) Mam kilka ELFów - z tego dwa KOCHAM! Na EDM jestem obrażona, co już podkreślałam nie raz. Co do EcoTools nie sugeruj się moją opinią - bo czsami je lubię , czasami nienawidzę - myślę, że warto wydać trochę pieniędzy na jeden pędzel - potem się zastanowisz - zawsze możesz go sprzedać czy podarować :)

      Usuń
    2. Hmm...to nie wiedziałam. A czemu jesteś obrażona na EDM jeśli można spytać?

      Usuń
    3. polityka sprzedaży i polskie cwaniactwo... Denerwuje mnie to że nie mogę kupić nic ze strony głównej, a na Polskiej stornie marże są śmiesznie wysokie. Wolałabym mieć wybór - pomiędzy kupnem w Polsce a kupnem z US ( w końcu ja płacę za przesyłkę). Zresztą nawet promocje są tysiąc lat do tyłu i dużą marżą. W ogóle EDM się popsuło pod względem jakości. I gdzie tu ta globalizacja ?! jest nie fair z EDM, tak myślę. ELF też się wycwanił - albo jego przedstawiciele - więc znowu krecha... Kiedyś można byo kupić bezpośredni ze story UK i z promocjami, teraz się nie da. Okrojony asortyment, ceny w Euro - nic okazyjnego.Wiem wcześniej błyo w w funtach, ale były promocje.. poza tym...gdzie info - mam newslettera i lipa... NIC.... W ogóle nie rozumie takiego asekurowania się - płacisz za przesyłkę z ubezpieczeniem - czyli nie mało - a oni narzekają że to ich na straty naraża... mhhh....

      Usuń
    4. Swoje pędzle EDM kupiłam na Allegro. Czasem potrafiły kosztować połowę tego, co na stronie oficjalnego dystrybutora w Polsce. Co do jakości kiedyś się nie wypowiem, bo dopiero niedawno je odkryłam. Z ElFem właśnie ubolewam. Chciałam zrobić spore zamówienie z ich angielskiego sklepu razem z siostrą i kiszka. Z Niemiec to już totalne zdzierstwo. Pozostaje więc Allegro. Może w kwestii EDM trzeba by poszukać na Ebay'u? W sumie nawet tam nie patrzyłam.

      Usuń
  3. Ja mam ecotools i jestem z nich zadowolona, ale kupowalam je na ebay po wiele nizszej cenie, np zestaw 5 pedzli za 18 zł, pedzel do bronzera za 25 zl, 'polskiej ceny' za te pedzle bym nie zaplacila, bo jest ona przesadna ok 40-50 zl.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JA ciągle mam ochotę na EcoTools... ale inne niż te co mam :)...Taa, w Polsce ceny są przesadzone, ale jeżeli mamy brać pod uwagę koszty przesyłki na jedno wychodzi. Ogólnie polityka sprzedaży u nas jest do bani ale i tak nie mamy na co narzekać, bo przynajmniej mamy dostęp. BTW widziałam chińskie podróbki EcoTools - spróbuję ;) bo mnie kusi :)

      Usuń
    2. Wlasnie nie, ja juz podalam ceny z przesylka, ktora w wiekszosci przypadkow jest darmowa, wiec warto obejrzec na ebay, jesli ktos chce moga podac sprzedawcow od ktorych kupowalam. Podrobki faktycznie bywaja, widzialam zdjecia dziewczyn, ktore takie kupily, ale mnie naszczescie sie nie trafily. :)

      Usuń
    3. a to ze na ebay mozna znaleźć tańsze, to wiem :)

      Usuń
  4. szczerze mówiąc nie przepadam za tym ecotools'em. czasami rozcieram nim korektor, ale nawet w tej roli średnio się sprawdza, miałam nadzieję, że będzie idealny do PaintPotów, ale też nie jest

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam tylko jeden pędzelek z Rossmana do cieni, ten zwykły, z przezroczystą rączka. Kupiłam go już pewnie ze dwa lata temu i jest ok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też te swoje mam z dwa lata - włoski nie wypadają, fajnie się nimi maluje :)

      Usuń
  6. Ten EcoTools do cieni to jest IMO jakieś grube nieporozumienie, włosie twarde, zbite, kłujące. naczytałam się na Wizażu recenzji o rzekomej cudownej miękkości & delikatności & się zastanawiam, czy te baby mają skórę słonia, czy ja jestem przewrażliwiona. ale pędzel poszedł w świat, bubel.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moim zdaniem są nieco za duże... a co do miękkości i delikatności - mam porównanie - nie są ani mięciutkie ani delikatne.

      Usuń
  7. hmm każdy ma inne zdanie co do pędzli, zależy od techniki makijazu. Shinodko ale Ty w sumie raz je kochasz raz nie hehe.
    Co do EDM moim zdaniem niewarte swojej ceny, ani jeden mi sie nie podoba.
    Haukuro super, Mac też.A Sigma na razie na mojej wishliscie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. EDMy do oczu nie są fajne, ale te do twarzy bardzo lubię. Do EcoToolsów do oczu mam mieszane uczucia :) Nie chcę ich jeszcze skreślać :)

      Usuń
  8. Z For your beauty mam 3 pędzle - wszystkie kupione kilka lat temu. Mam ten z czarną rączką chyba z 4 lata - jest nadal super jakości. Z przezroczystą rączką mam taką 'miotełkę' jakby i do różu ścięty (dałam mamie, bo ona lubi drapiące pędzle) XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te do twarzy nie były za bardzo udane - mam do różu i do pudru w szufladzie zachomikowane, ale te do oczu - są na serio dobre. Ja ich używam często :)

      Usuń
  9. EcoTools nie próbowałam. Mam sporo Inglotów i Maestro. Jestem bardzo zadowolona. Pewnie na targach kosmetycznych w nadchodzący weekend znowyu coś kupie atrakcyjnych cenach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dopiero zaopatrzam się Ingloty i Maesto pod kątem tego co potrzebując. Tan rok upłynie mi na testowaniu pędzli :) Takie postanowienie :)

      Usuń
  10. mam cały zestaw pędzli Lancrone i jestem z nich średnio zadowolona poniewż po ponad dwóch latach włosie stało sie szrstkie i nie przyjemne, a pielegnuje je tak samo jak inne pędzle którym nic nie jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. od dawna czaiłam się na pędzle z Lancrone - a teraz mam je od jakiegoś czasu i nie mogę na nie nic złego powiedzieć. Nie kupuję zestawów pędzli powyżej 5-6 w zestawie, bo po prostu jak są sprzedawane w większej ilości razem - zazwyczaj może ci się przytrafić bubel- hurtowy lub połowiczny. Poza tym, za tą cenę na serio nie ma na co narzekać i z góry brać pod uwagę, że statystycznie wg producenta taki pędzel powinien być użytkowany rok czy maks 2 lata.

      Usuń
  11. uwielbiam EcoTools, ale pędzel do cieni z biegiem czasu stał się jakiś twardy, za to ten do pudru sama przyjemność z użytkowania czyt. miziania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też miałam takie wrażenie, że z jeden z pędzli z każdym praniem stawał się twardy. A te do pudru - wszystko przede mna :)

      Usuń
  12. Zgadzam się z tobą w 100%. Mam identyczne spostrzeżenia co do tych pędzli. A staruszek z czarną rączką do dziś jest jednym z najczęściej używanych przeze mnie pędzli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest pędzel bardzo dobrej jakości :) oczywiście czarny staruszek :)

      Usuń
  13. Ja mam 2 pędzle ten ecotools i for yor beauty, z eco mam do pudru a z beauty do rózu i gdybym miala po raz koljny kupowac to napewno byłby to pędzel z eco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z beauty do różu i pudru jest beznadziejny. A z EcoTools zostaną zakupione w najbliższym czasie :) do twarzy oczywiście :)

      Usuń
  14. mam pędzel do pudru z Eco Tools i jest moim absolutnym ulubieńcem. tak mi się właśnie coś wydawało, że jakość się pogorszyła w pędzelkach z Rossmanna, bo kupowałam jakiś rok temu ten ostatni i był super, a kupiłam niedawno i jakoś mi nie podchodzi... mam wrażenie, że zjada cienie.

    OdpowiedzUsuń