Copyright © Monochrome
Design by Dzignine
wtorek, 13 grudnia 2011

Golden Rose–Paris Magic Color 311 i 307


W te wakacje przy okazji zakupów w Carrefourze  wstąpiłam do salonu Golden Rose. Z koszyczków wygrzebałam jedno cudo – 307 – czyli zimny filecik opalizujący na niebiesko. No i się zakochałam…. Problem był taki, że jak kolejnym i kolejnym razem odwiedzałam ten salon – nie umiałam znaleźć charakterystycznej buteleczki… mówię sobie – ‘ lipa , trudno’… a teraz biję się ostro w głowę, że dokładnie nie zerknęłam na półki… Tutaj złapałam intensywny bakłażanowy i ciepły fiolet – w tym się zakochałam jeszcze bardziej :) W ramach ograniczenia wydatków, wyjątkowo wyszłam tylko z jedną buteleczką :) Mój odwyk jest coraz skuteczniejszy :D
DSCF8216
Kolor 307 – potrzebuje 4 warstw do konkretniejszego krycia – nie jest to wada, bo nawet przy 4 warstwach trzyma się bardzo dobrze – schnie równie szybko. Jego pół-transparentność powoduje, że może z wielkim powodzeniem być używany jako TOP.
DSCF8218DSCF8230
311 – to bardzo ciepły fiolet. Kojarzy mi się z lakierami Zoya- bodajże kolor Valerie ( chociaż nigdy takiego nie miałam w swoich rękach >> ). Drobinki w lakierze są bardzo intrygujące – czasami po prostu fioletowe, czasami srebrne a kolejno – złotawe :) Magia koloru i feeria barw :) MNIAM :D Ten kolega ma całkiem dobre krycie – tutaj wystarczają 2 warstwy aby uzyskać krycie i intensywny kolor…
DSCF8229DSCF8226
Na pazurkach trzymają się naprawdę przyzwoicie – u mnie z lekkimi odpryskami wytrzymały 3-4 dni – z praniem, zmywaniem podłóg, myciem okien, zdzieraniem plamek – ogólnie dużo nieprzyjemnego i wilgotnego środowiska… Jestem naprawdę pod wrażeniem :)
DSCF8234
DSCF8236DSCF8253
Muszę przyjrzeć się dokładniej kolorom z tej kolekcji….

9 komentarze:

  1. Ciemniejszy fiolet przepiękny!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ładne kolory.
    Ja kiedyś z tej serii kupiłam taki brzoskwiniowy i tak fatalnie krył, że zniechęciłam się i nie kupiłam już żadnego, mimo, że kolory kuszą..

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten ciemniejszy jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam fiolet na paznokciach!! Bardzo lubię lakiery z serii Paris:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny fiolet. Zapraszam Cię serdecznie do wzięcia udziału w moim Noworocznym Rozdaniu: http://krainaluster.blogspot.com/2011/12/rodanie-noworoczne-zapraszam-do-zabawy.html
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kupiłam 311 ostatnio, z tydzien temu:) Piekny jest! Wogóle ta seria jest świetna, wróce w najbliszym czasie pewnie do saloniku Golden Rose:) Niektóre faktycznie są słabo kryjące, tak na próbniku wyglądały.

    Napiszę Ci dokładnie co mi się dzieje z postami, z bloggerem, może będziesz wiedzieć bo mnie juz coś trafia normlanie:/ Mogę pisac posty tylko w trybie 'edytuj kod html' co jest strasznie wkurwiajace, ładowanie zdjęc, jak chce coś wyśrodkować itp to muszę recznie kod wpisywać:|
    Próbowałam sie wylogowac i zalogowac ponownie, probowalam kilku przeglądarek, probowałam na różnych komputerach. I cały czas to pisanie w kodzie html, nie wiem jak to zmienić na zwykły tryb:(
    Nie masz jakiegos pomysłu? Ja sie za bardzo nie znam na takich rzeczach, ale kurka wcześniej nie mialam takiego problemu:/

    OdpowiedzUsuń
  7. @Kleo no właśnie początkowo miałam mieszane uczucia... przyzwyczaiłam się do tego słabo kryjącego - bo i tak fajnie wyglądał, ale 311 powala, mam na oku jeden róż, ale zobaczę przy najbliższej okazji inne kolorki

    odnośnie pomocy technicznej - wysłałam maila :)

    OdpowiedzUsuń