Copyright © Monochrome
Design by Dzignine
środa, 7 grudnia 2011

Cynamon– i kosmetycznie i minimalnie kulinaranie


Ja KOCHAM CYNAMON i zapachy korzenne… święta zbliżają się wielkimi krokami i pomimo to, że upiekłam już spory zapas ciasteczek ( których spory zapas został tez podjedzony przez domowników), to rozglądam się za różnymi wariacjami pierniczków i ciasteczek…. o tym później…

family-cinnamon
Sam zapach cynamonu jest dla mnie czymś odurzającym i świetnie zdaję sobie sprawę z tego, że wiele osób go nienawidzi… ja mam powiedzmy uraz do wanilii i piżma w wersji dezodoranto-perfumeryjnej. Swego czasu, zrobiłam swój własny korzenny perfum w oleju, miałam szampon cynamonowy, a 3 razy w tygodniu robiłam nacierkę-wcierkę cynamonową niszczącą cellulit – mimo że piecze jak cholerka :) A moja mama tylko się pytała, co tak śmierdzi ;)
Olejek z cynamonu jest świetnym środkiem w kosmetyce, ale trzeba z nim bardzo uważać, bo może powodować poparzenia skóry. Idealne działanie olejku to takie- gdy czujemy lekkie pieczenie a skóra robi się zaróżowiona. Niestety, nie znalazłam jeszcze idealnego dawkowania olejku. 
Na co działa taki olejek i gdzie jest wykorzystywany?
w kuchni – wiadomo… dodatkowo dodaje cytat z wiki który bardzo mnie zainteresował “Olejek z liści jest surowcem o produkcji eugenolu, jest z kolei przetwarzany na wanilinę” – czyli substytut wanilii :)
w kosmetyce :
  • W błyszczykach i pomadkach powiększających usta – sprawdziłam i musze potwierdzić ten fakt. Po dodaniu  kropelki czy dwóch do wazelinki – powodował lekkie szczypanie i napuchnięcie ust.
  • Olejkach do masażu oraz w olejkach likwidujących tkankę tłuszczową i cellulit – sprawdzone przeze mnie i potwierdzam w 100% że działa
  • Maściach i kremach likwidujących obrzęki nóg;
  • Perfumach do ciała i kompozycjach zapachowych przeznaczonych do pomieszczeń – no jasne :)
  • Maściach rozgrzewających – bo sam olejek cynamonowy ma właściwości rozgrzewające.
Właściwości olejku:
  • niszczy bakterie, grzyby i roztocze, przyśpiesza eliminację toksyn ze skóry,
  • działa rozjaśniająco i odkażająco,
  • ściąga pory skóry, reguluje wydzielanie sebum,
  • silnie pobudza krążenie zwiększając ukrwienie skóry, przez co wykazuje silne właściwości rozgrzewające, a także przeciwbólowe – jest wykorzystywany w preparatach zwalczających nadmiar tkanki tłuszczowej i cellulit,
  • jest częstym składnikiem pomadek powiększających usta.”

Trzeba jednak mieć też oko na tego ‘gościa’ ponieważ jest dosyć silny. Nie nadaje się dla skór z alergiami, naczynkami.
Nie jestem wielkim expertem, ale wydaje mi się, że warto się tym olejkiem zainteresować – o ile wasz nos potrafi go strawić.
Ja osobiście zrobiłam z nim swój własny perfum o którym już mówiłam, potem olejek do masażu bańkami, dodałam do balsamu – no i ta pamiętna wazelinka :) A moja rada, lepiej dać mniej, niż więcej – jeżeli po 15 minutach nie pali, nie szczypie, dodać krople, dwie więcej i znowu przeprowadzić test. Nigdy na podrażnioną skórę i zawsze rozcieńczony!!!!!

0 komentarze:

Prześlij komentarz