Copyright © Monochrome
Design by Dzignine
sobota, 26 listopada 2011

Akcja–zapuszczanie i wzmacnianie pazurków


Miał być Kraków, miały być zakupy i miały być imprezy, a było łóżko i noc w objęciach porcelany – wyrok grypa żołądkowa/jelitowa :/ Dzisiaj mam już więcej sił – może to po hektolitrach coli :) Dlatego pozwalam sobie na trochę konkretniejszy post.
Paznokcie zawsze były moim problemem – miękkie jak papier, rozdwajające się końcówki i prawie niemożliwe do zapuszczenia na jakąś tam przyzwoitą długość.  Pazurki miałam zawsze ścięte prawie na zero (lipiec, zdjęcie pierwsze), a ta długość którą widzicie poniżej na drugim zdjęciu stała się teraz moją standardową długością. 
DSC09994
DSCF7605
Paznokcie odrosły mi 3-4 razy na pełnej długości. Ciągle widać , że 4 paznokcie ciągle się łuszczą, ale ich stan jest o WIELE lepszy, są twarde, troszkę grubsze – skóra póki co lekko przesuszona – ale wybaczcie, jestem akurat odwodniona, no i często myłam ręce – a to robi swoje.
DSCF7594DSCF7596DSCF7597DSCF7606
Kurację naprawczą zaczęłam od NailTeka II – mam bazę i samą odżywkę.  Odżywka zdążyła już zgęstnieć, ale ciągle jest ‘na chodzie’.  Używałam tej kuracji pełne dwa miesiące – czasami wg zasad, czasami z lekkim nagięciem. Kolejne warstwy zmywałam zazwyczaj po 3 dniach – zawsze bez acetonowym zmywaczem. Moje kombinacje z NailTekiem :
  • baza (dzień 1) + warstwa odżywki (dzień 1) + warstwa odżywki (dzień 2) + warstwa odżywki (dzień 3) + i zmywanie (dzień 4) i od nowa
  • baza (dzień 1) + lakier kolorowy (dzień 1) + warstwa odżywki (dzień 1) + warstwa odżywki (dzień 2) + warstwa odżywki (dzień 3) + zmywanie (dzień 4) i od nowa
  • baza + lakier kolorowy + warstwa odżywki lub utwardzacza - i te trzy warstwy nosiłam powiedzmy przez 3 dni
  • raz na 2 tygodnie – jeden dzień bez lakieru i odżywki, czasami masaż olejkiem rycynowym
Ogólnie nastawiłam się na to, żeby jednak prawie cały czas na paznokciu był jeden z preparatów NailTek. Już po miesiącu paznokcie zaczęły szybciej rosnąć i się wzmocniły, po 2 miesiącach zaczęłam podziwiać swoje paznokcie ;) I wtedy przyszła era na kurację z Eveline. Usłyszałam, że SOS jest tańszym zamiennikiem NailTeka, więc kupiłam – zestaw odżywek :) a co ! Poza ty, od NailTeka zalecane jest robienie sobie przerwy po 2-3 miesiącach stosowania.
Może teraz trochę nie po kolei wg zdjęć, ale wg moich testów.
Eveline 8 w 1 Total Action
Skoncentrowana ODŻYWKA DO PAZNOKCI TOTAL ACTION
“Rewolucyjna i unikalna formuła z aktywnym kompleksem Strong Nail ™ wnika w strukturę płytki, dzięki czemu skutecznie ją regeneruje i odbudowuje. Uszczelnia, maksymalnie utwardza oraz pobudza wzrost płytki paznokciowej. Uelastycznia ją, zwiększając odporność na uszkodzenia mechaniczne. Zabezpiecza przed pękaniem, łamaniem i rozdwajaniem. Sprawia, że zniszczone, matowe paznokcie odzyskują gładką powierzchnię i lśniący połysk. Już po 10 dniach kuracji znikną wszelkie problemy, a Ty będziesz się cieszyć pięknymi i zadbanymi paznokciami.”
Moim zdaniem jest to najlepsza z serii odżywek Eveline. Takie uzupełnienie do NailTeka. Jedne dziewczyny pisały, że po pewnym czasie powoduje pieczenie i bolesność paznokci. Mnie to nie spotkało. Za to paznokcie dostały kolejnego mocnego kopa i wzmocniły się jeszcze bardziej, zyskały na grubości. Dodatkowo, zaletą tej odzywki jest to, że ładnie wybiela płytkę paznokcia i z kolejną warstwą lakieru paznokieć nabiera wyglądu a la french. Tak się spodobał mojej siostrze, że podarowałam jej buteleczkę, a ja przeszłam do testowania następnej odżywki.
Paznokcie twarde jak DIAMENT
“Ekstremalnie wzmacniająca odżywka zabezpieczająca słabe paznokcie przed łamaniem, pękaniem i rozdwajaniem. Formuła z tytanem i diamentami tworzy na powierzchni paznokci super twardą powłokę, która zabezpiecza przed kruchością, łamaniem i uszkodzeniami. Odżywka wzmacnia i dogłębnie nawilża, zapewniając elastyczność i zdrowy wygląd paznokci.”
To moja druga w testach i druga ulubiona odżywka z Eveline. Tutaj nie widziałam już na pierwszy rzut oka jakiegoś mega wzmocnienia, ale ciągle ratowała moje paznokcie przed nadmiernym rozdwajaniem się. Jak poprzedniczka, ładnie wybiela płytkę paznokcia powodując efekt frencha. Paznokcie rosną szybciej i prawdę mówiąc, w trakcie stosowania tej odżywki dopiero pierwszy raz w swoim życiu ( paznokcie naturalne) musiałam je przypiłować, bo zaczynała mi przeszkadzać ich długość – zwłaszcza w nakładaniu soczewek. Normalnie paznokcie ścinałam na zero, ale ich stan się na tyle poprawił, a delikatne pęknięcia i rozdwojenia można było przypiłować i paznokieć wyglądał zdrowo.
 
SOS dla kruchych i łamliwych paznokci
‘Wielozadaniowa, ekstremalnie wzmacniająca odżywka to szybka pomoc dla kruchych i łamliwych paznokci. Kompleksowa, silnie działająca kuracja jest idealnym rozwiązaniem dla słabych, zniszczonych i rozdwajających się paznokci. Odbudowująca formuła z witaminami, wapniem i kolagenem precyzyjnie łączy się z płytką paznokciową, odbudowuje, regeneruje i maksymalnie ją utwardza. W ciągu 10 dni kuracji SOS paznokcie z dnia na dzień stają się nieprawdopodobnie mocne, elastyczne i piękne.’
Wyjątkowo ta odżywka nie zadziałała na moje paznokcie zbyt dobrze. Miałam wrażenie, że je odrobinę wysuszyła ( a może to dlatego, że zaczął się sezon grzewczy) i zaczęły się rozdwajać. No to ja pazurki znowu ciach na ZERO, ale nie dałam za wygraną i dalej używałam tej odżywki. Nie wywołała u mnie efektu WOW, za to utrzymała dobry stan paznokci. Zatęskniłam jednak za odżywką 8 w 1…
image_x6u32
Kolejnym produktami z tej serii są:
Miękkie i zadbane skórki
‘Profesjonalny preparat, który szybko, łatwo i skutecznie usuwa suche, zgrubiałe i przerośnięte skórki wokół paznokci, bez ryzyka powstania uszkodzeń.
Zapobiega zadzieraniu, pękaniu i narastaniu skórek na płytkę paznokciową.
Zawiera olej z awokado, który pielęgnuje, wygładza i intensywnie je nawilża.’

Do tej pory to jeden z najlepszych preparatów do zmiękczania skórek jakikolwiek miałam w swojej kosmetyczce. Jakoś nigdy nie wierzyłam w działanie takich preparatów. No i jeżeli już miałam ochotę na porządne odsuwanie skórek, to bez kąpieli wodnej się nie obyło. Z tym specyfikiem  - szybko, łatwo i przyjemnie.
3 w 1 60-sekundowy utwardzacz
‘Kompleksowe rozwiązanie, 3 w 1, które zapewnia szybki i trwały manicure.
Wysusza lakier w ciągu 60 sekund, utwardza i nadaje połysk. Tworzy na powierzchni ochronną powłokę, która zabezpiecza przed odpryskiwaniem i przedłuża trwałość lakieru aż do 7 dni. Zawiera filtry, które chronią lakier przed blaknięciem i matowieniem.’

Bardzo fajny utwardzacz – jedynym minusem jest pędzelek. Do takiego rzadkiego lakieru powinien być dołączony płaski i szeroki pędzelek.  Na serio wspomaga wysuszanie lakieru, utwardza i nadaje fajny połysk. Na moich paznokciach nie ma szans żeby lakier z tym utwardzaczem przeżył 7 dni, ale 3-4 dni to świetny efekt :)
image_1vvz5DSCF7609
No i kilka innych ważnych produktów w moim paznokciowym życiu:
  • bezacetonowy zmywacz do paznokci  - tutaj z Biedronki – drażni mnie jego zapach, ale zmywa przyzwoicie, więc przemęczę się do końca butelki :)
  • Olej rycynowy – do skórek, czasami jako wcierka na noc w płytkę paznokcia i skórki – oczywiście paznokieć musi być ‘nagi’
  • Płyn do skórek z Lady’s Nails – całkiem w porządku, ale ten od Eveline znacznie lepszy. U Lady’s Nails zaopatrywałam się w produkty do paznokci żelowych – dlatego, że ich hurtowna jest rzut beretem ode mnie :)
  • Wygładzające serum do rąk – nie używam namiętnie kremów do rąk – bo nie lubię uczucia tłustości które większość z nich oferuje. To serum jest inne, szybko się wchłania, fajnie nawilża.
  • Sally Hansen – dosyć drogie i nieskuteczne jako odżywki. Bo tak naprawdę, żaden z tych lakierów nie jest odżywką, a utwardzaczem. Teflon – miałam wrażanie, że to talki troszkę lepszy bezbarwny top, Hard as Wraps – szybko gęstnieje i bąbelkuje, ale daje fajną twardą powłokę. Diamond Strenght – najlepszy i najwydajniejszy. Kupiłam na specjalne zamówienie w drogerii – myślałam, że zapłacę za niego ok 50-60 zł – bo w takich cenach widziałam w innych drogeriach i w Naturze, jednak przemiła panie uderzyła mnie ceną 30 zł :) Chyba trafiłam na promocję.
DSCF7608

To tyle z moich doświadczeń pazurkowych, kolejny raport za jakiś czas.
P.S. Dodatkowo i nieoficjalnie dołączyłam do ‘spijaczek’ oleju i octu jabłkowego. Z tym, że ja pije olej z pestek dyni – o niebo lepszy w smaku, cena podobna ( bo oliwy z oliwek pełno na rynku, ale ciężko dostać naprawdę dobra – i ten smak bez dodatków – ble ). A taki olej z pestek dyni – pychota  - i jeszcze łyżkę można wylizać ;) Zobaczymy czy to wpłynie na pazury :)

13 komentarze:

  1. cholera, ja tez cos tam robie z paznokciami, ale nail tek niestety jakby srednio sie sprawdza:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Picie oleju może też wpłynąć na nawilżenie włosów i skóry,ale osobiście nie próbowałam.
    przez Ciebie skusze się na odzywke eveline,mimo,że mam nail tek i rimmel, ale powiedz mi,która najlepiej nadaje się jako lakier nawierzchniowy?:)
    kuruj się!

    OdpowiedzUsuń
  3. na pewno na wszystkich nie będzie tak samo działał, ale ja odczekałam dwa pełne cykle odrośnięcia płytki paznokcia do jakiegoś tam zauważalnego efektu. Po miesiącu było średnio, po 2 - lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  4. @oczuchmurnosc jako nawierzchniowy to chyba SOS bo jest najmniej mętny, bardziej polecam 8 w 1 jako baze + plus lakier kolorowy + 3 w 1 60 sekundowy wysuszacz

    OdpowiedzUsuń
  5. kurczę, jak ja się cieszę, że nie muszę z pazurami nic robić. Od dziecka mam twarde jak kamień, że nie mogę ich obciąć i czasamu prosze tatę o pomoc bo zwyczajnie obcinacza nie mogę zacisnąć jedną ręką... do tego strzelają po całej łazience, nie raz znalazłam paznokcie w kloszu lampy albo w staniku...

    OdpowiedzUsuń
  6. @moniaaa - łooo to ty jesteś niebezpieczna :) taka natura,a moją trzeba podrasować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. @oczuchmurnosc - Rossmann pólka z pędzlami czy akcesoriami do paznokci - tak przynajmniej jest w trzech mi znanych Rossmannach :) i PROSIM :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja używam SH Nailgrowth Miracle, bardzo dobrze się sprawia, jednak chyba spróbuję - dla odmiany tego 8w1

    OdpowiedzUsuń
  9. nie wiem co jest grane ale odkąd łykam tran mam mocne pazury, może i Tobie pomoże :O

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja od jakiś 3 miesięcy używam odżywek z Sensique i o dziwo działają i to bardzo dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja własnie zastanawiam się nad kupnem nail tek'a, co prawda paznokcie mi się nie rozdwajają i nie mam jakiś wielkich problemów, ale od jakiegoś czasu zaczęły mi pękać od boków, i nie mogę ich kompletnie zapuścić.
    Chociaż zaczęłam teraz terapię rycyną i efekt jest o niebo lepszy i szybszy niż np. odżywki Eveline czy Mavala, które próbowałam;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzięki dziewczyny za dodatkowe info. Póki co, poczekam na efekty picia oleju - to zamiast tranu. Rybki wolę w postaci tradycyjnej - szczególnie wędzoną makrelę :) mniam :) Skuszę się na odżywki z Sensique, bo są tanie, a ja lubię serwować jakąś zmianę moim pazurkom. Odzywka Sally Hansen jest na mojej liści, ale dopiero w dalekiej przyszłości ;) a do Eveline 8 w 1 i tak wrócę- bo polubiłam - szczególnie w fazie lenistwa w malowaniu pazurków na kolor :)

    OdpowiedzUsuń