Copyright © Monochrome
Design by Dzignine
poniedziałek, 17 października 2011

Paletka no-name– P15

Kiedyś z przesyłką z Ebay dostałam ulotkę Buyincoins.com . Ulotka leżała sobie spokojnie w szafce, ale jakoś tknęło mnie na kolejne porządki w kosmetykach – i tak ulotka dostała swoją szansę. Prawdę mówiąc, nie zainteresowałabym się, gdyby nie to, że na zdjęciu była paletka z 88 cieniami – taka jaką sprzedają na Coastal Scents – przynajmniej wizualnie tak wyglądała. Penetrując zakamarki portalu – od razu skierowałam się na ‘Health & Beauty’. Zainteresowało mnie to, że przesyłka do Polski jest darmowa – a jakby nie było- to jest całkiem przemawiający za kupnem ‘czegoś’ fakt. No i te ceny… same okazje… jednak w mojej głowie błyskało pomarańczowe światło – to zbyt piękne żeby było prawdziwe. Ale ciekawość zwyciężyła. 7 dolarów przelanych PayPalem i po 8 dniach (!) dostałam paczuszkę :D

DSCF5041DSCF5045DSCF5047

DSCF5255

Mimo tego, że paletka była zapakowana bardzo starannie, kilka cieni się rozsypało. Jednak bardzo łatwo dało się je podratować spirytusem. Sama Paletka wygląda na solidną, co nie znaczy że miałam zamiar rzucać nią o ziemie ;) dla sprawdzenia co wytrzyma ;P Pierwsze co zauważyłam, to dominujący zapach plastiku czy też kleju. Jednak zostawiłam paletkę na wierzchu biurka na kilka dni i zapach znikł.

DSCF5319DSCF5324DSCF5327DSCF5331

Same cienie są dobrze napigmentowane i mocno perłowe. Kolorystyka bardzo bezpieczna – ale sama wybrałam tą paletkę :) i wydaje mi się, że większa część tych cieni sprawdzi się jako rozświetlacze. Jasne, da się nimi wykonać pełny makijaż oka, ja jednak bardziej komfortowo czuję się w bardziej nasyconych kolorach ;) Ten typ już tak ma :) A! swatche są na czystej skórze bez bazy – podejrzewam – że baza wzmocni żywotność cieni, bo on same w sobie mają bardzo aksamitną konsystencje – co może powodować powolne blaknięcie koloru. Na chwilę obecną – jeszcze, nie przetestowałam ich na swoich oczkach, ale czekam na wyparowanie nadmiaru alkoholu z podratowanych cieni. Sama paletka jest nieco większa niż paleta Sleek’a a wytłoczki z cieniami są wielkości wkładów Kobo oraz Inglot.

buyincoins1buyincoins2

Wracając do portalu Buyincoins.com – można tam kupić wiele pierdółek – bardziej lub mniej przydatnych – z darmową przesyłką do Polski. Mnie kusi paleta 88 cieni – i tutaj jest najtańsza oferta w całym Internecie – sama paleta kosztuje jakieś 11 dolarów z przesyłką, a na wszystkich innych znanych mi stronach trzeba zapłacić za nią od 15 dolarów wzwyż + koszty przesyłki, które są niemałe. Prawda jest taka – że, te wszystkie palety pochodzą od chińskiego producenta. A ja mam ochotę zaryzykować po raz kolejny :)

P.s. Wróciłam – a na usprawiedliwienie swojej nieobecności – pracowałam nad malutkim kopem wizualnym do bloga. Mhhh – już wkrótce premiera :D

4 komentarze:

  1. Bardzo ciekawa paletka- ładne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie mogę się doczekać tej premiery nowego designu :)
    A paletka wygląda bardzo ładnie, zwłaszcza te brązy i beże są zachęcające!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne kolory ;) . Szkoda tylko, ze kilka odpadło ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Korzystałam już kilka razy z BiC [przez ebay] i nie mam zastrzeżeń. W dodatku przesyłki przychodzą błyskawicznie jak na Chiny :)
    Też mam ochotę właśnie na paletki, a do tego kupon na 10% off :)

    OdpowiedzUsuń