Copyright © Monochrome
Design by Dzignine
niedziela, 4 września 2011

Przegląd….jak ułatwić sobie życie z azjatyckimi gadżetami :)

Azjatycka myśl techniczna jest zdumiewająca… szczególnie jeżeli chodzi o upiększanie. Wszystko niby proste, niby nic.. ale daje do myślenia. Buszując po Ebayu i szukając pewnej rzeczy kompletnie nie w tym temacie, natknęłam się na parę interesujących ciekawostek. Mogłabym wam pokazać urządzenia do prostowania nosa, palców i jakieś takie inne gadżety, jednak zdecydowałam się na kilka BYĆ MOŻE użytecznych rzeczy… Większość tych rzeczy nie przekracza ceny 5 dolarów - Zacznijmy od fryzur.. chociaż tak naprawdę, przy wielkich wyjściach fryzura w moim przypadku jest robiona na sam koniec… ale raz na jakiś czas należy łamać zasady i schematy :)

Wszystko zależy jak bardzo elegancka i zaawansowana musi być fryzura – tym przypadku grzebyczek ‘dodający’ objętości. Jestem ciekawa jak z tym czymś się żyje podczas długich męczących imprez typu wesela, oficjalne imprezy… czy czasami grzebyczek nie pije w głowę, czy się nie przesuwa… nie wiem.. ale być może dla takiego tępaka w robieniu takich bułeczek na czubku głowy jak ja, mogłoby się sprawdzić :) >>KLIK<<

SAMSUNG DIGITAL CAMERA54894644201003242110262272474954610_004

Fryzurą którą najczęściej noszę na głowie to kok ze zwiniętych w połowie włosów. To poniżej, to całkiem ciekawa alternatywa na upięcie włosów, ale myśle, że musiałabym poświęcić trochę czasu na rozgryzienie tych pętelek. >>KLIK<<

HAIR-b10jpgHAIR-b6jpg

Koczek już nie kojarzy się z babciną fryzurą, a ten poniżej , wygląda uroczo :) >>KLIK<<

HAIR-C0HAIR-C5

Włosy czysto teoretycznie zostały już upięte w jakiś fikuśny koczek, czas na malowanie… ale co z tą grzywką… I tutaj mamy takie ‘przytrzymywacze włosów’ >>KLIK<< >>KLIK<<

hairpaste-5hairpaste-1

Jeżeli taki ‘przytrzymywacz’ zepsuje nam misternie podkręconą grzywęczkę, z głębokiej szafki wyjmujemy osobliwą i pełną różowości spineczkę, zapinamy przy nasadzie grzywki, odpalamy suszarkę i grzyweczka ładnie nam się podkręca… >>KLIK<<

HAIR-d06

Przechodzimy do makijażu… gąbeczka do oczyszczania twarzy… Bierzemy taki sprasowany patyczek, chlup do miseczki z wodą - i oto przed nami pojawia się ładny okrągły płatek gąbeczki :) >>KLIK<<

54894644201004071140103901508366473_004

Jeżeli nie mam narysowanej kreski eyelinerem, prawie zawsze zdarzy mi się upaćkać pięknie pomalowana powiekę tuszem do rzęs.. To jest coś dla mnie >>KLIK<<

eyelash-tool02

Jestem nowicjuszką w klejeniu sztucznych rzęs, a tutaj mogę sobie ułatwić :) Ciekawe czy sprawdziłoby się to na moim oku ….>>KLIK<<

eyelash-tool0z4

Trzeba się ubrać.. Ładnie… ale i oryginalnie… Tak mi się spodobały te ramiączka do biustonosza, że nie potrafię się na nie napatrzeć. Niestety, nie mogłabym nosić ich za długo… ale od czasu do czasu czemu nie :) >>KLIK<<

brabelt-05jiandai240

A to jeden z wynalazków który za główne zadanie ma chronić przed słońcem – zdecydowanie nie dla mnie.. >>KLIK<<

Ssl-00

Jakieś ciekawe przemyślenia ? :D

12 komentarze:

  1. Jakoś nie wiem czemu ale nigdy nie przekonywały mnie tego typu gadzety

    OdpowiedzUsuń
  2. może nie przekonują jakoś na 100%, ale są intrygujące :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jedno jest pewne, Japończycy mają mnóstwo, mnóstwo pomysłów i zawsze je realizują :)

    Dla mnie bomba
    http://sueno-sueno.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. No świetne, niektóre by sie przydały :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bez opisu patrząc tylko na fotki czasem nie wiadomo do czego ma to służyć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. czego to ludzie nie wymyślą ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. niesamowite :D

    a te grzebyczki do podnoszenia włosów widziałam ostatnio w jakimś sklepie tylko nie mogę sobie przypomnieć gdzie :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Hahaha, taaak. Ludzie to mają pomysły ;) Ale niektórych rzeczy bym spróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Najbardziej mnie intrygują te gadżety do upinania włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. @sueno - Azjaci w krajach rozwiniętych są od nas o 100 lat bardziej do przodu :) Mam pełen szacunek do nich :)

    @LittleXXS & @ sypa - :) czy świetne pomysłu, trzeba by sprawdzić na własnej skórze :)

    @ tylkokasia - na szczęście mimo dużej ilości krzaczków są opisy zdjęciowe :)

    @sia - juz mnie chyba nic nie zdziwi ;)

    @ Karola - polskim cy zagranicznym ? może jakimś chińskim markecie albo 'wszystko za 2 zł' ?

    @ Greatdee - no właśnie ja też mam ochotę na parę nowości :)

    @ immigrant - no właśnie ja spinam włosy non stop i zawsze w ten sam sposób, przydałoby mi się coś co daje efekt i jest łatwe w użyciu :)

    OdpowiedzUsuń