Copyright © Monochrome
Design by Dzignine
poniedziałek, 5 września 2011

Essence – upolowane nowości

Ponieważ, PORAZ KOLEJNY DZIEN ZAPOWIADAŁ SIĘ SPOKOJNIE, ale się pogmatwał związku z dokumentami do samochodu, byłam zmuszona do szybkiego przemieszczenia się do starostwa. Ponieważ przy okazji musiałam kupić sobie płyn do soczewek, zahaczyłam też o Rybnickiego Douglasa ze stoiskiem Essence. Zaskoczyłam się, widząc NOWOŚCI na stanowisku legitki, a limitkę Balerina wciśniętą w puste miejsca na standzie. Pani konsultantka/wizażystka ( taki miała napis na wizytówce) wytłumaczyła mi że mają nowego przedstawiciela który dopiero zaczął dbać o to, żeby zamówienia że sklepu były realizowane na bieżąco. Ze póki co, zanim nie ma nowej limitki, nowości zagrzeją tam parę chwilek. Chwilę z przemiłą Panią podyskutowałam o nowej kolekcji i o innych takich kosmetycznych, po czym wyszłam z reklamówką nowych cudeniek :)

Kolory od lewej to: 72 time to romance ( kocham miłością od pierwszego użycia), 67 make it golden (boski ), 64 be optimistic! ( fajny, ale nie wygląda jak na zdjęciach promo), 76 hard to resist ( to prawda ), 82 rich & pretty ( ciepłe srebro)

DSCF3484DSCF3432DSCF3433DSCF3434DSCF3436DSCF3441DSCF3487DSCF3485

Kremowe długotrwałe cienie w kremie –02 Glammy goes to… & 06 Rock chic… tępe w konsystencji jak liner Catrice z LE OUT OF SPACE, ale faktycznie trwałe. Mimo to, podejrzewam, że wymagają przyklepania cieniami dla opcji powiek tłustych.

DSCF3451

DSCF3457DSCF3459

Pod koniec miesiąca zapoluję na inne kolory :) SA SA SA Saaaaaa

p.s. Nie ma nic bardziej frustrującego, gdy po kilku godzinach pracy ( plus pisanie tego posta) w momencie klikania na guzik "zapisz" zostaje wyłączony prąd - a ty nie masz jupiesa (UPSa) :/ grrrr

11 komentarze:

  1. widziałam te cienie,ale jakoś mnie nie przekonują:/ podobnie jak te zBalleriny, choć kolory b.ładne
    tak myslalam, że są tępe.

    OdpowiedzUsuń
  2. Moim zdaniem, powinni wrzucić jakiś kolor - bo ogólnie wszystkie cieni z tej kolekcji szaro-buro-złote... ale nie jest źle :) trwałość jest w porządku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. takie piękne lakiery, a ja biedna nadal w mieście bez douglasa i natury :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Można się wqrzyć jak wywala korki ;( Ale zakupowo dzisiaj na blogach, u mnie też ;D
    Fajne są te cienie z Catrice o.O

    OdpowiedzUsuń
  5. Make it golden musi musi musi być mój! :)
    Niestety u mnie nie ma Douglasa, więc pewnie jeszcze będę zmuszona dłuuugo poczekać.
    Cieniami odrobinę mnie wystraszyłaś..a liczyłam na to, że to większe "wow".

    Pozdrawiam ! :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Te lakiery wywołały u mnie dzikie pożądanie. :p

    OdpowiedzUsuń
  7. Cienie wyglądają ciekawie i mam nadzieję, że będą tak fajne jak złocisty z Balleriny.

    OdpowiedzUsuń
  8. ja byłam wczoraj w naturze, ale jeszcze ich nie było.. nie mogę się doczekać

    OdpowiedzUsuń
  9. @ sia - ja też muszę po nie jechać ok 12 lub 25 km - mimo że mieszkam na śląsku :/ i duzo miast do okoła. Na szczęście, często i dużo przemieszczam się w terenie ( nie tylko śląska )

    @ Iwetto - u mnie to nei korki - to energetyka :/ Płacisz grube pieniądze za rachunki, a oni w ciągu miesiąca potrafia ci 4 dni ( w sumie ) przez pół dnia mrugać zasilaniem :/

    @ Anonyme - zgadzam się :)

    @ lajfstyle - co do cieni , wiesz to moje pierwsze wrażenie, muszę ich poużywać trochę, a na pewno to zrobię.

    @Motylica - i pomyśleć że mam jeszcze kilka perełek na oku, ale nie miałam czasu pobuszować po szafie Essence :/

    @ Wszystko co mnie zachwyca - balleriny nie kupowałam - jakoś kolorystycznie nie wywołała u mnie efektu WOW - no dobra, łamałam się nad czarnym lakierem z brokatem...

    @ Little XXS - Z tego co mi babka powiedziała, to wszystko zależy od przedstawiciela. O ile się orientuję, Naturę i Douglasa obsługują dwie różne firmy - dlatego są różne limitki/szafy. Musze przejść się na spytki do Rybnickeigo Damiani - z pytankiem o małą wystawkę Essence :)

    OdpowiedzUsuń
  10. oczywiście pobiegłam do szafy essence wyczekując nowości ale nie znalazłam nic... odbiłam sobie to w sklepie z lakierami :) no trudno, jakoś sobie trzeba z rozczarowaniem radzić. mam nadzieję, że w weekend uda mi się skoczyć do innej szafy essence i tam się na coś zaczaić!

    OdpowiedzUsuń