Copyright © Monochrome
Design by Dzignine
wtorek, 27 września 2011

Dwufazowy płyn do demakijażu–Sephora i The Etude House

Była już duża seria postów na temat produktów do makijażu oka, ale ten trzeba też czasami zmyć. Baa… nawet nie czasami, ale zawsze !! Ja osobiście lubię jeżeli płyn jest skuteczny, nie straszne mu są wodoodporne tusze, linery, szybki - a jeszcze lepiej jeżeli jest tani :) Te płyny których chciałam napisać, nie należą może do najtańszych, ale zdecydowanie nie uderzają mocno w kieszeń. Słynna dwufazówka z Ziaji nie sprawdziła się u mnie – choć kocham miłością stałą tę firmę i wiele jej produktów, niestety – płyn do demakijażu mnie irytował i dodatkowo szczypał w oczy.

DSCF0909DSCF0913

Najpierw kupiłam Mascara Remover z The Etude House – 80 ml – z ładną i oszczędno grafiką, różowo-przeźroczystym płynem, z dużą ilością krzaczków- więc nie wiem czy w zamierzeniu miała ona sobie radzić z makijażem wodoodpornym. Ale, radzi sobie, i co ważne, a w zasadzie najważniejsze dla mnie, nie szczypie i nie podrażnia oczu. A to duużżyy plus. Niestety wszystko co dobre, szybko się kończy – i ten płyn zaczął niebezpiecznie zbliżać się dna.

DSCF0903DSCF0907

W tym czasie zagadnęłam do Sephory w celu przejrzenia i wypróbowania paru klasyków z Benefita. W Sephorze akurat stała duża wystawka z przecenami – w prawdzie ten płyn nie był na przecenie, ale wrzuciłam go do koszyczka. Buteleczka zawiera 50 ml kosmetyku – dwuwarstwowy niebiesko-przeźroczysty płyn, bez zapachu. Bez parabenów i przeznaczony do makijażu wodoodpornego. Podeszłam do niego ostrożnie. On ile się nie mylę, Sephora ma w swojej ofercie znacznie większą buteleczkę. Najpierw jednak postanowiłam przetestować, czy spełnia moje oczekiwania. I powiem Wam, jestem miło zaskoczona. Nie szczypie w oczy, nie podrażnia i jest wydajna. Chociaż to małe opakowanie sprawdza się raczej w przypadku częstych podróży. Będę musiała się rozglądnąć za większą buteleczką.

DSCF0912

Podsumowując, oba płyny bardzo polubiłam, niestety nie chce mi się sprowadzać Mascara Remover prosto z Korei. Koszt Etude House to plus/minus 8 dolarów, płyn z Sephory kosztował 15 złotych, cenowo są więc zbliżone do siebie – weźcie pod uwagę, że ten pierwszy ma pojemność 80 ml, natomiast Sephorowy 50 ml. Jednak nie potwierdzam, ani nie zaprzeczam że nie zakończyłam jeszcze moich poszukiwań – w końcu jakaś polska firma może wypuści coś ciekawego w rozsądnej cenie :) Oby jak najszybciej :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz