Copyright © Monochrome
Design by Dzignine
wtorek, 23 sierpnia 2011

Wet N Wild - Color Icon– paletka LUST

W paczce z pewnego sklepu internetowego przyleciała do mnie cała masa paletek z WetNWild – bardzo słynne są wśród zagranicznych blogerek . I powiem wam.. chce je wszystkie – to jest jak z Sleekami – masz jedną paletkę – chcesz następną. Niestety, paletki te trzeba sprowadzać za wielkiej wody, gdzie one sobie spokojnie leżą na drogeryjnych półkach – TO NIE FAIR!! Ja zainwestowałam w bezpieczne połączenia kolorystyczne, bo chciałabym Wam, po krótkiej recenzji, przekazać jedną lub dwie – te paletki oczywiście będą jedynie sprawdzone do swatcha…

DSCF2552

W ogólnej przedmowie – najbardziej podoba mi się to, że z tyłu są instrukcje, że na niektórych paletach są napisane kombinacje kolorystyczne ( dla tych bez wprawy i wyobraźni), mają swoje nazwy, występują w nich odpowiedniki naprawdę znanych marek – widziałam – potwierdzam. Na części palet w cieniach wytłoczone są nazwy na którą część oka ‘zalecane’ jest położenie koloru. Paletki są dobrze pozaklejane, więc kupując je, jesteście pewne, że steki rąk nie mazały cienia paluchami, że nie znajdziecie gratisu w postaci okrucha po chrupce czy hamburgerze. Są tak dobrze zalepione, że potrzebny jest ostry nóż, ostra pinceta – uczcie się DROGERYJNI PRODUCENCI !! Ja kupiłam najdroższą ósemkę za 5.50 dolara, trójeczki za 3 dolary – to niewiele, a pigmentacja za tą cenę jest naprawdę , naprawdę dobra, nawet bardzo.W najbliższym czasie zamierzam intensywnie je przetestować…naOcznie :) Opakowanie nie powala jakością – ale za tą cenę – jest naprawdę przyzwoite. Powiem – że nawet mi się podoba. DSCF2563DSCF2555

Na pierwszy rzut poszła paletka Lust – ze śliweczkami. Jeden rząd jest matowy, o świetnej pigmentacji, szczególnie na bazie. Maty nie robią plam, są intensywne. Dla ciekawości – cienie są również intensywne na bazie własnej roboty – jak ją nazywam – Bez Wyjścia. Drugi rząd zawiera coś pomiędzy INGLOTowskimi DS’ami i Pearl’ami.

DSCF2559

DSCF2564

Swatche wykonałam pędzelkiem na bazie z Hean Stay On i zostały sfotografowane w różnym świetle, dodatkowo daje swatcha z lekką nieostrością, żebyście mogły na własne oczy zobaczyć, gdzie są te drobinki, a gdzie ich nie ma.

DSCF2573DSCF2579DSCF2582

CIEKAWOSTKA –kolor średni filetowy matowy – mam prawie identyczny na ścianie :)

10 komentarze:

  1. Super są te paletki widziałam je na paru blogach:)Kolory piękne!

    OdpowiedzUsuń
  2. :) od roku się kręcę wokół nich, na szczęście, znalazłam je w końcu na nonpareilboutique.com, zamierzam jeszcze kupić 8 w brązach i zieleniach :) i inne trójeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mieszkając w Niemczech też używałam tych kosmetyków.. szkoda,że u nas nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooo, śliczniutkie! Szkoda, że u nas ich nie ma...

    OdpowiedzUsuń
  5. Gdzieś na polskim blogu czytałam, że któraś z dziewczyn kupiła tusz od nich. Ale podejrzewam, że to była angielska 'wersja; tej firmy. Na Paatalu też widziałam - ale też angielskie. Poza tym, fakt, szkoda że nie ma u nas :(

    OdpowiedzUsuń
  6. tusze chyba były w Schlekerze:)
    a co do cieni - !!!!!!!!!!!!!!!!! chcę je!!!!! (masz racje, to jak Sleek, uzależnia)

    OdpowiedzUsuń
  7. :) byc może - kurczę, muszę nawiedzić Schlekchera .... i wiem że mam rację ;) mam Sleeka - chce więcej, mam WnW i chce więcej ... echhhhhh

    OdpowiedzUsuń
  8. ja tez sie w nich zakochalam *____*
    sa cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne paletki. podobają mi się zestawienia kolorystyczne. Z tej firmy miałam pyłki mineralne z aplikatorem, ale zachwycające nie były.

    OdpowiedzUsuń