Copyright © Monochrome
Design by Dzignine
piątek, 8 lipca 2011

Essence – lipstain – flamastry -YOU ROCK!

Miałam mocne postanowienie, że w lipcu, wystawie przynajmniej jednego posta dziennie… niestety, z początkiem lipca, uderzyło we mnie choróbsko z taką siłą, że nos zatkany totalnie, głos straciłam, migdałki pokazały, że jednak istnieją a ból głowy od zatok nie dawał mi za dużo czasu żeby spełnić obowiązek blogerki :/ W końcu dostałam tak mocny antybiotyk, że raz na zawsze powinno ze mnie wybić wszystkie bakterie :)

Wracając do bardziej przyjemniejszych tematów… Napomniałam w poście haulowym, że stałam się posiadaczką kilku rzeczy z limitki Essence YOU ROCK! i właśnie w tym haulu znalazły się pisaczki/flamastry do ust.

DSC00064

Jak to flamastry – każdy wie jak to wygląda i z czym to się je :) Osobiście jestem zakochana w tym produkcie oraz innych typu lipstain – zaplamiacza ust. Nie jestem specjalną fanką ( czytaj. potrafię bez nich żyć ) szminek,błyszczyków, ale jednak jak każda kosmetyczna sroczka, mam ich trochę w swojej kolekcji. Do tradycyjnych produktów nie mam tyle cierpliwości co niektóre moje koleżanki i co 15 minut nakładać nową warstwę – bo poprzednia została zjedzona. W Lipstain podoba mi się to, że jest mega trwały, że mogę nim pomalować usta, podbić kolor i nie martwic się niczym przez parę godzin. Kolor schodzi równomiernie. Fakt faktem – usta muszą być zadbane, nie może być na nich skórek – ale Moje Drogie – od czego jest szczoteczka do zębów – mini masaż po myciu zębów – i nie ma żadnego problemu. A forma flamastrów – cud, miód i malina – dla mnie jest to mega wygoda. Mogę bez problemów stopniować kolor i uzyskać w zależności od humoru efekt delikatniejszy lub mocniejszy. Błyskotki ? – nie ma problemy – błyszczyk i gotowe. Jedynym minusem może być zasychanie flamastrów – ale nie ma produktów bez wad.

DSC00066

Kolory które posiadam – wszystkie dwa z kolekcji – czyli od lewej : 02 Your pink is on fire, 01 Let mi in rose – w tej samej kolejności swatche na ustach poniżej ( w świetle ciepłym i zimnym ) nałożone na nagie ;) usta

DSC00075DSC00008DSC00073DSC09994DSC00081

Nawiasem mówiąc, moim zdaniem to jest najfajniejszy produkt z tej limitki.

2 komentarze:

  1. całkiem ładnie wygladają, ja ich w mojej naturze nei widziałam

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie podzielam Twoje zdanie, również bardzo przypadły mi do gustu te lipstainy i mam obydwa kolory :)

    OdpowiedzUsuń