Copyright © Monochrome
Design by Dzignine
wtorek, 28 czerwca 2011

NYX Liquid Eye Liner

NYX to dla mnie firma która z jednej strony bardzo mnie ciekawi, z drugiej strony wiem ze produkt produktowi nierówny. Weźmy na przykład ten liner… Co prawda nie mam żadnego innego kolory z tej serii ale naoglądałam się swatchy na Internecie, więc śmiem wierzyć w to, że tym razem trafiłam na kolorystyczny bubel. No dobra, może nie bubel, ale na pewno na coś, czego w ogóle się nie spodziewałam.

DSC00110

Jakiś czas temu polowałam na intensywnie niebieski liner - czyli tzw elektryczny niebieski. Nasze rodzime kosmetyczne firmy dopiero nieśmiało wyglądają poza bezpieczne kolory w swojej ofercie, a oferty z zagranicznych firm jest u nas jak na lekarstwo – nie ma ich w zwykłych drogeriach, w polskim Internecie zazwyczaj z mega narzutem… Na szczęście Internet dla mnie to chleb powszedni – taki zawód – a zagraniczne portale witają nas z otwartymi ramionami i ciekawymi cenami/promocjami. Wracając do linera – przeogromnie nie umiałam się do doczekać, a jak już go dorwałam w swoje rączki – mhhh nie wzbudził we mnie zachwytu. Opakowanie jest fajne, ma zaznaczony paseczek z kolorkiem – chociaż na mów gust, kolorek mógłby być zaznaczony albo na nakrętce, albo na denku – co zdecydowanie bardziej ułatwiłoby przechowywanie i poszukiwanie wśród linerów. Uwielbiam załączony pędzelek- jest wystarczająco sprężysty, cieniutki i precyzyjny – nawet dla osób wchodzących w ten dział kosmetyków.

DSC00108

I w zasadzie na tym kończy się to co mi się w nim podoba. Trafiłam wyjątkowo na matowy kolor i nie miałabym nic przeciwko, gdyby pigmentacja była większa. Malując, swatchując na pierwszy rzut oka wygląda na jakiś taki dziwny, przeźroczysto-żelowy niebieski, długo schnie a jak wyschnie, zdecydowanie zmienia kolor na mniej atrakcyjny niż ten w opakowaniu , staje się jakiś taki nudny granatowy :( Średnio się aplikuje na powiekę – bo jak się nałoży konkretniejszą warstwę – to długo schnie, jak się nałoży cienką warstwę – trzeba poprawić drugi raz – i tak źle i tak nie dobrze :/ Trwałość średnia, nie powala na kolana, osypuje się pod koniec dnia szczególnie w kącikach zewnętrznych gdzie trzeba nałożyć go od serca żeby cokolwiek było widać, ale za to łatwo zmyć. Nie podoba mi się zapach po otwarciu opakowania – chemiczny, jak tania farbka akwarelowa :)

DSC00112

Podsumowując – odradzam wam zdecydowanie kolor 05 Electric Blue. Liner wygląda po wyschnięciu jakbyście się pomazali tanią farbką plakatową o zapachu taniej akwareli. Jednak nie skreślam całkowicie tej serii, bo widziałam że kolory bardziej perłowe wyglądają o niebo lepiej. >>KLIK << Zaopatrzyłam się w niego na CherryCulture.com za jakieś 2,5 dolara – więc za bardzo nie żałuję :)

Poniżej, popołudniowy spacerek z moją ( i mojej siostry) ekipą na łąkę. Z tyłu mój Szeryfek, podążający za siostrami ( które na stałe mieszkają dom dalej u siostry ;) Kropką i Sunią, a na przedzie staruszka matka – ślepa, schorowana i po operacji nogi – Psota.

DSC00009

Kropa ma chwile odpoczynku :)

DSC00011

A Psota, woli się głaskać a nie biegać :)

DSC00022

11 komentarze:

  1. Szkoda, ze opakowanie okazalo sie na swoj sposob zdradliwe.

    A fajne masz widoczki

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodkie psiaki,bardzo fajna gromadka :D
    A liner na zdjęciach prezentuje się fajnie,szkoda że w rzeczywistości tak nie wygląda :(

    OdpowiedzUsuń
  3. @Yasminella - nie skusilo mnie opakowanie, ale sam idea linera - po prostu lubię ten rodzaj kosmetyku :) na szczescie nie przeplacilam :) więc to że się lekko przejechałam, to takie nic :)widoczki prosto z 'brudnego' slaska :) a tak na serio, mieszkam w parku krajobrazowym :)

    @milve na zdjęciu prezentuje się ok, ale na oku, tako jakoś nijak :) bywa :) gromadka była najsłodsza jak była szczeniakami :) teraz to łobuzy, ale kochane :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wolę koty,ale psy też bardzo lubię :)
    Co do minerałów,to na razie nie zakupię Lucy,ponieważ:
    nie są dostępne w Polsce i nie chce mi się bawic w ich sprowadzanie
    słyszałam,że są kapryśne i problemowe,nie mają wcale rewelacyjnych opinii na Wizażu
    chcę spróbowac innych kosmetyków,które są łatwiej dostępne,a jeśli okaże się,że nie jestem z nich zadowolona,to wtedy pomyślę nad sprowadzaniem czegoś z zagrancy.Więc na razie stawiam na Lili Lolo,bo dużo dobrego o nich słyszałam :) Szkoda tylko,że nie można kupic samych próbek ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. @milve - ja wolę psy - jestem psairą, a lubię koty. Koty są dla mnie fascynujące, ale fałszywe. Psy są proste w użytkowaniu i wierne - całkiem jak ja :) chociaż zauważam w sobie cechy kocie :) A całą resztę o Lucy i minerałach wstawiłam w komentach u ciebie na blogu :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Popieram całkowicie twoją recenzje! Miałam z nim do czynienia, i szybko wylądował w koszu;) Ekipa spacerowa super! Towarzystwo psów to jedna z rzeczy od których jestem zdecydowanie uzależniona!
    Dzieki za komentarz, błąd naprawiony!
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  7. @tumblingcurls - dzieki za komentarz :) miło mi że HO HO, i bardzo się cieszę że błąd naprawiony :) troszeczkę byłam sfrustrowana, że nie mogę nigdzie zauważyć pola do komentarzu :) poz tym, służę pomocą :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chętnie podepnę się do zamówienia próbek z Lucy,zawsze przecież można przetestowac :) za próbki dziękuję,mam zdecydowanie chłodną i bardzo jasną karnację i zazwyczaj wybieram najjaśniejsze kolory właśnie w chłodnej tonacji :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nawet na drugim zdjęciu tak dziwnie się jakoś... leje? Jak woda...

    OdpowiedzUsuń
  10. @Rebellious lady - niop, jakoś takoś srenio :) taka zabarwiona troche gęstsza woda :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzieki:)
    Mnie własnie takie pierdoły na zdjeciu do szału doprowadzaja chociaz wiem ze pewnie nikt tego nie zauwazy;) Ale ja zawsze sie uwaznie przyglądam i często coś wypatrze na zdjeciu, wiec częśc osob tez to musi widziec:D

    Co do twojego linerka, ja raz juz niepametam z jakiej firmy miałam liner w identycznym odcieniu i tez dawał taki przezroczysty akwarelowy efekt. Moze taki matowy szafirek nie łatwo jest zrobic kryjący, tak jak cieżko kupić mocno kryjacy biały matowy cien;)

    OdpowiedzUsuń