Copyright © Monochrome
Design by Dzignine
piątek, 24 czerwca 2011

Essence– Sun Club – all over shimmer

I parę dni temu oficjalnie rozpoczęło się lato, zakończył się rok szkolny, kończą się egzaminy sesyjne ( nie licząc sporej liczby niedobitków którzy z premedytacją czekają na wrzesień ;) ) Wraz z rozpoczęciem sezonu letniego ogarnęła mnie mania poszukiwania idealnego bronzera… no, może nie mania, i może nie idealnego … ale te bronzery siedzą mi w głowie i już…

DSC00094

W czasie mojej comiesięcznej wizyty w Naturze, zauważyłam, że wystawili sporo nowych produktów – no i pierwszy wpadł mi w rękę bronzer z Essence. Początkowo moim targetem był lakier w kolorze khaki – niestety, w drogeryjnych szafkach – takiego koloru brak.

Prawdę mówiąc, spodziewałam się że będzie mniej błyszczący i przy mazaniu palcem – zaraz po zakupie i już w aucie – trochę się go bałam. Ale w domu, nałożyłam go na twarz i przypadł mi do gustu. Stworzył takie wrażenie delikatniej brązowej a la tafli – ładnie rozświetla i brązuje policzki. No i ogólnie wpakowałam go w swojej głowie do szufladki bronzer/róż. Ale , pewnego pięknego dnia, zaraz po obudzeniu wpadła mi pewna myśl do głowy – sprawdzam opakowanie – a tam magiczne słowa ‘all over shimmer for eyes, face & body’. Sprawdziłam i stwierdziłam, że to kosmetyk który na pewno znajdzie się w mojej wakacyjnej kosmetyczce. Świetnie się sprawdza jako cień, jako róż/bronzer, podejrzewam, że jak już się opalę, będzie ładnie podkreślał to i owo :) Dodatkowo to, że puder jest wielofunkcyjny, powoduje sporą oszczędność miejsca w kosmetyczce.

DSC00096

Podoba mi się opakowanie – po pierwsze przypomina mi Inglota, po drugie – ciemna przeźroczysta podstawa przypomina mi bursztyn, a po trzecie mimo tego że jest bardzo solidne to łatwo się otwiera, jest eleganckie ale i nowoczesne. Gdzieś tam wyczytałam, że niektórym zapach przypomina kokos – czy ja wiem… na pewno jest to zapach przyjemny i nie mdlący. Podoba mi się to, że na pierwszym miejscu we składzie jest mika, a talk jest dopiero gdzieś w środku. Pigmentacja jest rewelacyjna, co sprawia, sam produkt staje się mega wydajny. Ale trzeba za to uważać, żeby nie zrobić sobie krzywdy. A gdy już zrobimy sobie kuku ? Radzę wyczyścić pędzel ( najlepiej duży i miękki ) o czystą chusteczkę i rozsmarowywać do idealnego efektu :)

DSC00098DSC09994

Kolor zaprezentowany to 02 miami heat - dla brunetek :)

2 komentarze:

  1. już kilka razy zwracałam na niego uwagę, ale przy mojej bladej buzi będzie chyba kaszana.
    jeśli chodzi o lakier khaki to ja mam z barbry. jeśli nie widziałaś to mogę wrzucić na bloga jutro jakąś fotkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ooo wrzuc :) ładnie proszę :)

    OdpowiedzUsuń