Copyright © Monochrome
Design by Dzignine
poniedziałek, 6 czerwca 2011

BeBeauty–kremowy żel do stóp

DSC00061

Opakowanie: zwykła tubka z kremem, ale z fajną grafiką – co sprawia, że produkt mimo śmiesznej ceny, daje nam poczucie tego, że kupujemy świetny produkt. Pojemność 75 ml

Zawartość: kremowy żel – żel – to na pewno, kremowy – może barwa , ja raczej napisałabym że mleczny. Miętowo zielony o cudowno mentolowo-cytrusowym zapachu.

Producent : ‘Antyperspirujący preparat do stóp o lekkiej, żelowej konsystencji oraz energizującym zapachu cytryny, pomarańczy i mentolu to jeden z kosmetyków z linii Foot Expert!v. Zapobiega nadmiernej potliwości pozostawiając przyjemne uczucie świeżości i komfortu. Preparat szybko się wchłania, umożliwiając aplikację na chwilę przed założeniem obuwia.
JAK DZIAŁA?
- Ekstrakt z szałwii i tymianku posiadają właściwości antybakteryjne
- Talk aktywnie zmniejsza pocenie się stóp absorbując nadmiar wilgoci
- Gliceryna wykazuje silne działanie zmiękczające i nawilżające
- Pantenol wspomaga procesy odnowy, łagodzi podrażnienia
- Mentol pozostawia uczucie komfortu, odprężenia i świeżości. ‘

DSC00063

Moim okiem: Za taką cenę ( mniej niż 10 zł )? Jestem zachwycona !! Powiem tak, że żel ten, przeszedł przez najcięższą próbę – czyli ponad 3 dniowe włóczenie się po Sztokholmie. Pod koniec dnia, nogi były popuchnięte, śmierdzące, obolałe – temperatura okazała się znacznie wyższa niż w prognozach. Właściwie po umyciu nóg, przyjemnością było wysmarowanie stóp tym żelem a potem delektowanie się chłodzącym i odprężającym efektem. Drugiego dnia – skóra byłą mniej zaparzona – niż pierwszego, gdzie nie miałam okazji wysmarować się żelem. Mam taki problem, że raczej cierpię na nad potliwość, więc nie zauważyłam znacznej poprawy w minimalizowaniu potliwości stóp – szczególnie przy tylu kilometrach. Za to zdecydowanie, nogi były odświeżone i bardziej wypoczęte. Najbardziej podoba mi się zapach żelu - taka ścieżynka, łatwo się wchłania, przyjemnie się nim masuje zmęczony stopy. Jedynie można narzekać na wydajność – ale to chyba moja wina bo zwykle pakuje go na skórę :)

a Sztokholm, zresztą jak to Szwecja – cholernie drogi…Nawet Włosi z naszego hostelu to potwierdzili…. ale mimo to, myślę że mogłabym tam pomieszkać – przemili ludzie, spokój i porządek – taka miła odmiana od polskich realiów :)

DSCF1957

Przygotowanie do zwiedzania – plus Knorr – azjatki w stoliku obok nas , też jadły coś w ten deseń :)


DSC03276

Zmiana warty z rewelacyjną muzyką Uśmiech

DSC03288

DSC03289DSC03290
DSC03296
DSC03319DSC03328DSCF2134

Ice Bar – Eskimo style – drineczki i chwila relaksu Puszczam oczko

DSC03346DSC03374DSC03377

Museum Vasa – statek wyłowiony w całości - zzłonek załogi – figura woskowa – tak szczegółowa że było widać pryszcze, krople potu i śpiochy w oczach… kozy w nosie zabrakło ;)

DSC03381

Jak nie korzystać z kibelka w hostelu…

DSCF2005DSCF2011DSCF2020

Taste od Stockholm – Festiwal jedzenia i picia – wybór jedzenia ogromy – jednak najtańszy zestaw + plus piwo – ok 60 zł ?! – na dole, kulturalnie, po turbo coli część ekipy zbiera siły na dalsze pół dnia zwiedzania miasta :) - a ja pstrykam fotę ;P

DSCF2023

Jedna ze stacji metra :)


Najtańszy posiłek wyjazdu – 3,2 zł porcja - penne neapolitana - być może Włosi dlatego do mnie zagadali – bo gotowałam jak włoszka i wyglądałam jak włoszka ;) dobra...słodzę sobie ;P

6 komentarze:

  1. A ja właśnie ze względu na zapach oddaję ten żel przyjaciółce. Czuję w nim cytrynową kostkę do WC, no znieść nie mogę...

    Szwecji zazdroszczę! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. z tymi zapachami jest różnie, ja np nie cierpię dominacji piżma :) a w większości perfum piżmo czuje się na kilometr... ten zapach mi odpowiada, a chociaż stopy są dosyć daleko od nosa ;)

    Szwecja jest fajna, i mimo to że droga, jak będę miała okazję, jeszcze tam wrócę :) p.s. ile ja tam H&M widziałam... masakra :), prawie na każdym rogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. super blog & czekam na kolejne wpisy!

    ZAPRZSZAM WSZYSTKICH NA

    aleksandra-fortuna.blogspot.com


    aleksandra-fortuna.blogspot.com



    aleksandra-fortuna.blogspot.com



    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna wyprawa :D Ta koza z nosa mnie rozwaliła XD A miodek w uszach był :P XD ?
    A kremik koniecznie wypróbuję, jak taniocha to co się opierać ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę Ci tej Szwecji :) mój mężczyzna swego czasu tam pracował i na tyle mu się podobało, że chciałby tam zamieszkać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo pouczające to zdjęcie z toalety :)
    super wyprawa, ja jestem domatorem ale podziwiam każdą aktywność :)

    OdpowiedzUsuń