Copyright © Monochrome
Design by Dzignine
poniedziałek, 30 maja 2011

Co ze sobą zabrać – wyjazd

Review

Czy dla Was też problemem jest spakowanie swojego kolorówkowego dobytku lub ograniczenie do minimum ? Dla mnie jest to MEGA PROBLEM. Często zdarzają mi się weekendowe ( czytaj 2-3 dniowe wypady – nie koniecznie w weekend) i wtedy wpadam w panikę !! Mówię sobie : MARTA, ogranicz się! I tak nie będziesz tego używać.. i tak biorę na zapas… i tak tego nie używam… W trakcie pakowania kosmetyków wpadam w istny popłoch… co zrobić?! co spakować? co będzie mi potrzebne? a może to mi będzie potrzebne? MASAKRA… W ten czwartek lecę do Sztokholmu i wracam w sobotę. Po raz kolejny Zakładam mocne postanowienie poprawy – jeżeli chodzi o ilość kolorówki. Biorę tylko bagaż podręczny… wiec co spakować….

Cienie- bo na tym punkcie mam hopla : rozważam pomiędzy magnetyczną paletką Inglota- gdzie mogę wpakować różnokolorowe cienie, w tym jeden brązowy, i do brwi, i do oczu…. Kontra paletka Nyx’a – w odcieniach bezpiecznych, ale z zasobem szminko-błyszczyków… i jedna i druga ma swoje plusy, pewno i tak będę używać bezpiecznych ‘nudnych’ kolorów, ale jeżeli przyjdzie mi ochota na coś w kolorze ?! po drugie, szminko-błyszczyków nie będę w stanie (ewentualnie) poprawić w trakcie łażenia po mieście…. w każdym razie nie potrzebuję ich w sporej ilości ;)

DSC00013

Poniżej zestaw a la fluidowy – myślę, że to wezmę na 100% , tylko peach sake jakiś taki gabarytowo wielki, wiec się zastanawiam… ale ten zapach… i w ogóle…. :) muszę zrobić wrażenie na innych dziewczynach ( totalnie zielonych ) z takim cackiem ;)

DSC00015

Usta – mhh – tutaj jakoś specjalnie się nie przejmuję, na pewno wezmę carmexa i któryś z tych błyszczyków – najprawdopodobniej kwadratowy mega shine w nie-różowym odcieniu – name: smoky look :)

DSC00017

i po raz kolejny zaczynam się zastanawiać … inglot w kałamarzu lub code b z pędzelkiem …. chyba ten drugi, chociaż to brąz…. potem rozmyślam czy brać masakrę do brwi i który tusz… najprawdopodobniej wezmę najświeższego koralowego one by one Maybellina…

DSC00018

Pędzle ----uuuuuuuuuuuuuuuu-------- nie wiem czy brać skunksa z NYXa ( duo fibre ) i tak nie będę miała czasu na dokładny makijaż, zastanawiam się pomiędzy 9 a 10 czyli EDMowum/Sunshedowym kabuki a Essencowym blusherem… chyba ten pierwszy jednak.. a do cieni wezmę chyba wszystkie… wiadomo, jasne, ciemne cienie … po co myć/prac i kiedy ??

DSC00022

i off-topic….

Poniżej fotka z mojego zeszytu z notatkami – napisałam 13 notek/recenzji , musze tylko popstrykać zdjęcia, pakuje je do netbooka i w trakcie pobytu w Szwecji ( w chwilach nudy ;) będę ustawiać publikację po kolei – szykuje się dużo essencowych i azjatyckich recenzji – a ciągle jestem w toku pisania notatek :) bije sie w serce, że przez wakacje ( lato) moje wpisy będą regularne – mimo częstszych wyjazdów :)

DSC00025

A Wy dziewczyny, co mi radzicie ? naprawdę, potrzebuje w tej kwestii wsparcia ;) BTW gdybyście chciały recenzji jakiegoś z tych produktów, nie opisanych jeszcze, to też dajcie znać :)

8 komentarze:

  1. Ja pod tym względem nie mam najmniejszego problemu :D Może dlatego, że zawsze zakładam opcję minimum. Z reguły na wyjazdach ( w szczególności wypoczynkowych) maluję się minimalnie, więc już np nie ciągnę ze sobą kilku paletek czy błyszczyków. Może będzie to dla Ciebie pomocne :
    pędzel do pudru sypkiego
    pędzel języczkowy
    pędzel do rozcierania
    pędzel mały języczkowy
    pędzel mała kulka

    Kosmetyki:
    Róż z rozświetlaczem
    Fluid
    Puder
    Paletka cieni
    baza pod cienie
    kredka do oczu
    Tusz
    Pomadka lu błyszczyk pasująca do cieni

    OdpowiedzUsuń
  2. kredek do oczu nie używam - wole linery, różu od czasu do czasu - wolę bronzer i rozświetlacz :) Moim fluidem będzie albo Lucy minerals albo Mushroom bb cream - w zależności od chcenia i nie chcenia :) i krycia :) ale dzięki, w zasadzie stworzyłaś mi mała a fajna listę :) i postaram się jej trzymać , ale nie ręczę za siebie, jeżeli zostanie trochę miejsca w kolorkókowej kosmetyczce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurcze a mi sie teraz kroi wyjazd na miesiąc i tak kminię co zabrać- kurcze obawiam sie że będzie tego całkiem sporo... postaram sie zaoszczędzić miejsca na kolorówce:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Bierz wszystko! ;) a tak na poważnie, to znam ten ból... jeśli chodzi o kosmetyki to nigdy nie potrafię się ograniczyć do opcji minimum, mimo iż potem większości i tak nie używam, a zdarzało się nawet tak, że miałam kaprys i kolorówka podczas wyjazdu została nietknięta ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. @Brunetko - bo tak łatwiej mi pisać ;) na miesiąc - bierz ile się da, cholera wie, jaki humor cie złapie :) pielęgnacyjne to tez problem, ale jeżeli chodzi o dwa dni, zaopatrzę się w miniaturki w rossmanie... 2-3 dni wytrzymam, nie ? a ty na miesiąc - uuu , musisz się ubezpieczyć :)

    @ SheWoman - oj, ile razy zabrałam moje próbki w woreczkach (cienie ), ile razy ani ich nie tknęłam - na wakacjach/wyjeździe, jest tysiąc innych spraw ( np wyspać się ) niż perfekcyjny makijaż, jednak , cholerka, cierpię na brak silnej woli :( i taka sroka we mnie siedzi...a może się przyda ... tfuu.. nie dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja zreguły nie mam tego problemu szykuje zestawy ciuchów i mysle nad makijażem do nich i takie kosmetyki biore.

    Świetny zeszyt

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też niedługo wyjeżdżam, ale nie mam takiego problemu - jadę żeglować, więc wystarczy mi tylko podkład, puder, bronzer i tusz do rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
  8. @Yasminella - niestety nie jestem zorganizowana i nigdy nie myślę nad tym co ubiorę, tym bardziej nad zestawami - wszytko wychodzi live....

    @ Rebellious lady - i tak wzięłabym więcej - w plecaku turystycznym więcej się mieści niż w bagażu podręcznym ;)

    ale BUM BUM - postaram się mocno żeby zabrać minimum :)

    OdpowiedzUsuń