Copyright © Monochrome
Design by Dzignine
poniedziałek, 25 kwietnia 2011

Z grubej krechy

Witam! I od razu chciałabym przeprosić, że to że ja organizatorka projektu nie wystartowałam od piątku. Jedynym moim usprawiedliwieniem jest to, że mam nawrót paskudnej choroby, leże plackiem w łóżku z gorączką i mam ochotę spać i spać… Fajne święta, nie ?

Skorzystałam z chwili i w chwili większej werwy wyczarowałam dwie krechy. Nie jest to majstersztyk, ale w najbliższych dniach postaram się o cos bardzo zakręconego lub bardziej grzecznego.

Kanciasta krecha – tak ją sobie nazwałam – kojarzy mi się z takim fajnym Rock’owym klimatem lub jako minimalny makijaż oka na imprezę. Niestety na zdjęciu nie udało mi się ukazać całej urody tej krechy, bo niby przy otwartym oku wygląda całkiem normalnie, ale przy zamkniętym oku lub mrugnięciu – pazur :)

Użyłam: Precision Ink Eyeliner z PierreRene ( kolor fajny, ale ogólnie nie polecam ze względu na słabą trwałość i długi czas zasychania), cień na całą powiekę, łuk brwiowy i całą dolną powiekę – MEOW z serii IdealEyes – Witty Kitty, baza to ELF Mineral Primer, Tusz Maybelline One by One

DSC00005DSC00006DSC00007 (1)

Druga krecha bez nazwy – metaliczna. Kreska z dużą ilością metalicznego eyelinera, a część przy samych przesach delikatnie pogrubiona czarnym eyelinerem – żeby było wyraźnie.

Użyłam: Cienie, baza, tusz – jak wyżej, Eyelinery z INGLOTA nr 20, i zwykły czarny ( numerek się starł)

DSC09988DSC09995DSC09996DSC09999

P.s. Sorry też za krzaczaste brwi, ale jakoś nie miałam siły się z nimi bawić :/ No i MUSZĘ zainwestować w lepszy aparat – ale to po urodzinkach :)

Obserwujcie:

4 komentarze:

  1. Krechy extra!

    co do aparatu - mam ten sam problem ;(

    Dołączam do projektu ;)

    www.magnoliamakeup.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieję, że czujesz się już lepiej :)
    i nie martw się-ja jeszcze też nie wystartowałam, specjalnie w święta makijaż "wyjściowy" robiłam z kreskami, ale jak tylko brałam aparat w ręce okazywało się, że akurat właśnie w tej chwili muszę gdzieś wyjść :P magia świąt :P ale jutro się wołami nie dam z domu wyciągnąć dopóki nie sfotografuję wszystkiego tego co muszę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podobają mi się obie kreski, ale jeśli mam wybierać to pierwsza nieco bardziej mnie zauroczyła. Świetny pomysł! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. każda twoja kreska jest świetna, ja na swojej opadającej powiece muszę najpierw porządnie wysuszyć eyeliner żeby nie było odbicia po same brwi :) ta pierwsza bardziej mi się podoba - chyba ze względu na kolor.

    OdpowiedzUsuń