Copyright © Monochrome
Design by Dzignine
czwartek, 10 czerwca 2010

INGLOT - pigmenty



INGLOT - pigmenty/pigments

PIGMENTY Świetna sprawa. Czytałam wiele opinii o sypkich pigmentach w ogóle i muszę zaryzykować stwierdzeniem, że wiele dziewczyn nie docenia tego produktu. Że niby jest bałaganiarski, że unosi sie w powietrzu... bo ja wiem, prasowańce na moje oko też sie tak zachowują :) Przede wszystkim to, co da się robić z cieniami sypkimi, nie zawsze da się zrobić z prasowańcami. Z doświadczenia wiem, że pigment po sprasowaniu nie zawsze daje taki sam efekt jak w formie sypkiej... bywa :/

Pigments - really great thing. I read a many reviews about loose eyeshadows... & i think that is underrated...it's messy, it floats in the air... sure... but pressed eyshadows can do it also. I noticed that some of the loose eyeshadows & pigments lose beauty after pressing.

No więc zaczynajmy z INGLOTem:

so let's start with INGLOT pigments:

Pigment nr 33

Niesamowity bakłażanowy fiolet z różowym delikatnym połyskiem, ani to coś pomiędzy pól-matem a perłą. Uwielbiam fiolety, a ten jest rewelacyjny, nadaje się do smoky eye, czyli przydymionego makijażu, a nałożony na intensywny różowy zmienia się w inny niesamowity fiolet, którego nie jestem teraz w stanie określić. Trzeba widzieć go live :)

Pigment no 33

awesome eggplant violet with delicate pink interference. great for smoky eyes and on the intensive pink base or eyeshadow, becomes more intense violet & it begins to live ;) u must see it live :)

Pigment nr 37

Zdecydowanie - stare złoto, ale nie takie idące w żółć. Jeden z moich ulubieńców. Otwierając słoiczek ma się wrażenie że taki ciemnozłoty brokat, po dotknięciu palcem, ma się wrażenie jednoczenie grudkowatości i miękkości , ale po rozsmarowaniu na skórze -czy pędzelkiem,pacynką czy paluszkiem - efekt równomierny, pięknie błyszczący.

Pigment no 37

old gold, but definetly no yellowish. One of my fav. In jar it give the impression that it's glittery, but after appling it gives a pure color beautifully shiny.



Pigment nr 16

Kolor - śmiem zaryzykować - metaliczny winny z różową poświatą. Tak się zastanawiam teraz , czy pamiętam jakąś nazwę metalu w tym kolorze - ale pustka w głowie :) Pigment zakupiony w promocji w Rybnickim Focus Mall przez moją siostrę, a może za namową siostry.

Pigment no 16

I think it's copper-wine with pink interference. Buyed at Focus Mall Rybnik by my sis or persuaded by my sister.


Pigment nr 78

Kolor metaliczny brązowo-miedziany ze złotawym połyskiem w słońcu - w płynnym przejściu :).

Pingment no 78

Mettalic bronze-cooper with gold interference in sun.

Pigment nr 71

W opakowaniu wygląda na niebieski przechodzący w turkus, na skórze przepiękny perłowy turkus z złoto-zieloną poświatą. Taki wakacyjny, a zarazem zimowy :)

Pigment no 71

In jar it looks like something between blue and turquoise, but on the skin it's pearl turquoise with gold-green interference. it's prefect for summer, it's perfect for winter :)

Pigment nr 29

Perłowy żółty ( jak żółtko jaja). Na skórze przybiera nieco chłodniejszy odcień niż w słoiczku. Bardzo fajny, kupiony w outlecie Fashion House w Piasecznie, w trakcie kolejnego zlotu czarownic z ex-uczelni u koleżanki W. :)

Pigment no 29

Pearl egg yolk, bot on skin it looks more colder. It's awesome, i buyed it in Fashion House Outlet in Piaseczno during another gathering of the witches of ex-college ;)

Pigment nr 30

Jasne złoto - mega efekciarski, można rewelacyjnie stopniować nasycenie koloru uzyskując bardziej lub mniej krzykliwy efekt. Rewelacyjny w połączeniu z czerniami, brązami, krzykliwym różem, zbyt płaskim pomarańczem i pewno z cala reszta kolorów.

Pigment no 30

OMG, it's soooo showy, great with all of colors. I love it :)


Brokat - lub ozdoba do ciała ( jak pisze na słoiczku) nr 56

Fajne złote drobinki, bardzo delikatne - taki pyłek. Zdecydowanie nie warto przepłacać - z tego co pamiętam kosztuje tyle co zwykły pigment. Efekt identyczny jak TKB Gold sparks!, z tą różnicą , że za INGLOTowskie drobinki zapłacimy ponad 30 zł, a za Gold sparks! z TKB o ile dobrze pamiętam 1,5 dol za 1 tsp - czyli łyżeczkę do herbaty - na oko - kolo dwóch gram, obrazowo - jak pełny słoiczek INGLOTowskich pigmentów. Nie żałuję zakupu, przy najmniej miałam możliwość porównania produktu, no i zaspokoiłam swoją ciekawość odnośnie nowego produktu.

Glitter no 56

Great, but it's too pricey. It's look like TKB Gold sparks! but u get a lot more than in inglot jar. But i'm happy that I satisfied my curiosity. :)


Wyżej, wszystkie pigmenty razem w po południowym słoneczku.

up: All pigments in afternoon sunny




Podsumowując:
+ mnóstwo wariacji kolorystycznych,
+ mocno napigmentowane,
+ duża ilość - 2 g / 0,07 US OZ,
+ mieszają się świetnie z wszystkimi innymi cieniami,
+ praktycznie bez zapachowe
+ pomyślnie przeszły test prysznicowy ( o tym później)
+ długo się utrzymują na powiece bez bazy, baza jest jedynie wskazana gdy ktoś ma tendencje to przetłuszczenia się powiek :)
- zbyt krótki (oficjalny) termin ważności - nie da rady zużyć całego słoiczka

Pictures and descriptions don't show the beauty of pigments, so I propose to test on the Inglot stand.

Summarizing:
+ a lot of colors
+ highly pigmented
+ a lot in jar - 2 g / 0,07 US OZ
+ they works with all eyeshadows
+ almost without fragrance
+ they passed shower test ( I'll explain later)
+ long resistant without base ( in case of oily eyelid i recomend eyeshadow base)
- too short expiry date - if we have a large number of jars we can't use them to the last grain/drop.


Warto pytać o promocje na stoiskach i w sklepach firmowych, z tego powodu, że nie raz można kupić fajne kolorki za połowę ceny.
Odnośnie testu prysznicowego - wyszło całkiem przypadkiem- maźnełam się po ręce w trakcie opisywania kolorów, a w miedzy czasie musiałam iść spłukać hennę. Wszystkie kolory ani drgnęły pod wpływem wody, po przetarciu palcem lekko straciły na intensywności pokazując nowe oblicze.

It's worth to ask saller for the promotion. In the Inglot stores u can buy cool stuff for half the price.

About shower test - that was accident - I had to wash the henna from my hair after swatching pigments. Water wasn't washed off the pigments, but just gently rub my finger on pigments - they slightly weathered showing a new face.

P.S. szkoda że nie mają takiej cechy jak minerały - czyli że praktycznie się nie przeterminują :(

p.s. What a pity that they, aren't like minerals - whitout expiration date :(






2 komentarze:

  1. Nice collection :D I have only one, that lovely turquoise (71).

    OdpowiedzUsuń
  2. thank you :) if you want i can send you a sample in bag :) i'm afraid i can't be able to use the whole jar :/

    OdpowiedzUsuń